FPS Star Wars: First Assault niespodziewanie wróciła do życia, przynajmniej na chwilę. Fani odtworzyli anulowany wiele lat temu projekt, a do sieci trafiło ponad godzinne nagranie z rozgrywki, pokazujące, jak mogła wyglądać gra LucasArts.
Ponad dekadę temu przejęcie imperium George’a Lucasa przez Disneya wywołało duże zmiany w grach z uniwersum Gwiezdnych wojen. W ich efekcie zamknięto studio LucasArts, a kilka powstających projektów zostało skasowanych. Jednym z nich była sieciowa strzelanka Star Wars: First Assault – produkcja, która teraz przynajmniej na chwilę powraca do życia dzięki fanom.
Okazuje się bowiem, że społeczność postanowiła odtworzyć projekt na podstawie wczesnej bety, która wyciekła do sieci lata temu. W efekcie w Internecie pojawiło się ponad godzinne nagranie z rozgrywki, pokazujące starcia szturmowców i rebeliantów na mapie Tatooine. Materiał pochodzi z transmisji przygotowanej przez twórcę działającego pod pseudonimem Unseen Halo – Corbin.
Choć produkcja wciąż jest niedokończona – co widać po spadkach liczby klatek na sekundę, błędach wizualnych czy nieco sztywnych animacjach – gra działa, a co najważniejsze, obsługuje rozgrywkę online.
First Assault miało być kameralną, nastawioną na rywalizację sieciową strzelanką, którą niektórzy określali jako odpowiedź serii Star Wars na Call of Duty. Co ciekawe, były programista LucasArts, Patrick Wren, ujawnił w 2024 roku, że gra była zaledwie „kilka miesięcy” od ukończenia, gdy zdecydowano się ją anulować.
Obecnie fanowski projekt wciąż jest rozwijany, a jego twórcy zapraszają chętnych do testów za pośrednictwem serwera na Discordzie. Trudno jednak przewidzieć, jak długo potrwa ta inicjatywa – niewykluczone, że wkrótce prawnicy Disneya i Lucasfilm Games zainteresują się przedsięwzięciem.
Pod opublikowanym materiałem z rozgrywki pojawiło się sporo komentarzy. Wiele z nich wyraża rozczarowanie faktem, że gra nigdy nie trafiła na rynek. Część graczy przyznaje, że myśl o utraconym projekcie po prostu „boli”, a jeden z użytkowników stwierdził nawet, że fani zostali „okradzeni” z potencjalnie bardzo dobrej produkcji.
To boli. To naprawdę boli – ricolives1166.
Zostaliśmy okradzeni! – losososa7.
Naprawdę boli mnie serce, że nigdy nie dostaniemy tego oficjalnie – Deaddoggaming2278.
Stary, jak to możliwe, że to odwołali!? To jest tak cholernie fajne! – Repzion.
Nie brakuje jednak również bardziej sceptycznych opinii. Według niektórych komentujących First Assault przypominało po prostu Battlefielda przeniesionego do świata Gwiezdnych wojen i nawet gdyby zostało ukończone, mogłoby nie wyróżniać się niczym szczególnym na tle konkurencji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.