Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 21 listopada 2011, 09:32

Zapytaj na GOL-u: Jaka jest najlepsza karta graficzna do 300 zł?

Nasi czytelnicy mają wiele pytań i cykl „Zapytaj na GOL-u" ma im pomóc znaleźć na nie odpowiedzi. W tym tygodniu użytkownik dymek prosi o pomoc w wyborze taniej karty graficznej.

Zapytaj na GOL-u: Jaka jest najlepsza karta graficzna do 300 zł? - ilustracja #1

Witajcie w kolejnym wydaniu „Zapytaj na GOL-u". Na początek gwoli formalności przypomnijmy o co w nim chodzi. Na nasze redakcyjne skrzynki regularnie przychodzą różnego rodzaju pytania. Uznaliśmy więc, że nie możemy ich zostawić bez odpowiedzi. W tym celu narodził się ten właśnie cykl. Jego zasady są proste. Ślijcie swoje pytania na poniższy adres:

newsroom [małpa] gry-online [kropka] pl

Mogą dotyczyć one czegokolwiek związanego z grami i ogólnie pojętą technologią. Spośród nadsyłanych pytań raz w tygodniu wybieramy jedno i w formie newsa wrzucamy na stronę naszego serwisu. Następnie prosimy czytelników, by za pomocą komentarzy pod wiadomością pomogli nam znaleźć właściwą odpowiedź. Autor najbardziej trafnej porady zostaje nagrodzony miesięcznym abonamentem GOLMAX, a jego opinia pojawia się w kolejnym wydaniu cyklu wraz z nowym pytaniem.

Odpowiedź na poprzednie pytanie

Tydzień temu Bartek spytał Was czy The Elder Scrolls V: Skyrim jest dobrem zakupem dla fana Dark Souls. Z udzielonych w komentarzach odpowiedzi najbardziej przypadła nam do gustu rada użytkownika o ksywce smn:

Takie pytanie to wyzwanie :)

I na początek krótko, zanim mi argumentacja się rozwodni: Skyrim i Dark Souls mają niewiele punktów stycznych, prócz proweniencji dark fantasy i etykiety RPG. Mimo to powinieneś zagrać w Skyrim, choć może z nieco innymi oczekiwaniami.

A odpowiadając na kolejne pytania: Skyrim nie jest tak trudny jak DS, nawet się do niego nie zbliża. Rzecz w tym, że mało która gra z 2011 roku jest w stanie zbliżyć się poziomem trudności do Dark Souls. To w zasadzie główny feature tej gry – reklamowany głównie przez szeptaną reputację poprzedniczki. Wiec jeżeli przede wszystkim zależy Ci na satysfakcji osiąganej poprzez morderczy wysiłek w drodze do celu – to niestety w Skyrim tego nie znajdziesz. Filozofia studia From Software, w ogóle jest unikalna dla dzisiejszej branży i póki co, nie mają wielu kontynuatorów (wyjątek CDP Red? Heh ;p)

System walki w serii TES zawsze był uproszczony. Od ostatniego Fallouta i piąta część podłapała kilka sztuczek, które mogą sprawiać większą satysfakcję, ale nie specjalnie pogłębiają rdzeń systemu. Choć z pewnością walka jest bardziej dynamiczna i ymm: soczysta.

Gra z poziomu trzeciej osoby w serii dostępna była od dawno i zawsze z mniej lub bardziej kulawym efektem. Tym razem jest lepiej niż kiedykolwiek przedtem, jednak nadal pozostaje tą drugorzędną perspektywą. Developerzy sami chwalą sobie widok FPP, a trzecia osoba zawsze traktowana było po macoszemu.

Z kolei rozwój jest chyba tu najbardziej intuicyjnym systemem wymyślonym na potrzeby cRPG – umiejętności rosną przez ich używanie. Co często kłuci się z preferencjami hardcorowych wyjadaczy. Są z nim zresztą pewne problemy, ale na pewno organicznie wpasowują się w to, co gra próbuje osiągnąć.

No i tak, z tego rachunku powinno wyjść, bym Ci odradził taką inwestycję… Czego oczywiście nie zamierzam robić. Oto dlaczego:

Poznanie mechaniki gry zajmie Ci zdecydowanie mniej czasu, jednak eksploracja górskiej prowincji to już zupełnie inna bajka. Skala i rozmach stworzonego tu świata potrafi onieśmielić, a zgłębienie go w całości zajmie dużo więcej niż 20 godzin. Najsłynniejsza anegdota opisująca serię: w każdej części można spędzić setki! godzin nie dotykając głównego wątku i dobrze się przy tym bawić – stanowi chyba najlepsze świadectwo wyjątkowości tej produkcji.

I wreszcie coś o czym muszę wspomnieć, a o czym nadaję zawsze gdy ktoś sprowokuje mnie do pisania o TES-ach. Te gry też wymagają prawdziwego wysiłku! Gra w Skyrim to wyjątkowa współpraca pomiędzy twórcami a graczem. By dobra narracja powstała nie możesz przyjmować tego świata pasywnie. Brzmi to może trochę jak nadinterpretacja i kazanie fana, ale naprawdę w tym wypadku nie ma nic ważniejszego. Bethesda za każdym razem prosi o to graczy, na samym początku przygody. Stawia nas w roli więźnia, nie wyjaśniając dlaczego się w niej znaleźliśmy. To co wydarzyło się przedtem, zależy tylko od ciebie i od wizji twojej postaci. Często sam będziesz musiał nadać sens wyborom jakich dokonujesz pośród miriad możliwości jakie oferuje rozgrywka. Gra często pomaga, ale też nie trzyma Cię w sztywnych ramach w swojej wizji.

To, co napisałem dla jednych może wydać się zupełnie odpychające i nieciekawe. Istnieje całkiem spore grono graczy, którym taka zabawa zwyczajnie nie odpowiada. To całkowicie zrozumiałe, jeżeli jednak miałaby to być twój pierwszy kontakt z serią The Elder Scrolls, to wiedz że nigdy nie było lepszej pory, by przekonać się czy to coś dla Ciebie.

Użytkownikowi smn gratulujemy wygranej i prosimy o kontakt na maila:

  • newsroom [małpa] gry-online [kropka] pl

Pytanie tygodnia

Natomiast w tym tygodniu czytelnik o ksywce dymek prosi o waszą pomoc w wyborze taniej karty graficznej:

Moje pytanie jest takie: jaką mi polecacie kartę graficzną do 300zł.Wiem że mało ale chyba znajdzie się coś żeby gry przyzwoicie chodziły.

Mój dotychczasowy sprzęt

PŁYTA GŁÓWNA:GIGABYTE 880GM-D2H

CPU: AMD ATHLON X3 445 3,1 GHZ

GPU:RADEON HD 4250 (ZINTERGROWANA)

RAM:4 GB DDR3

OS:WINDOWS 7 HOME PREMIUM 32 BIT

Trzeba przyznać, że 300 złotych to niewielka suma, ale może będziecie w stanie pomóc. Wyraźcie swoją opinię w komentarzach.