Na Steamie można zgarnąć bardzo wysoko ocenianą grę Happy's Humble Burger Farm. To zachwycające mrocznym klimatem połączenie survival horroru i symulatora restauracji.
Scythe Dev Team i tinyBuild Games udostępniły nieodpłatnie na Steamie wydaną w 2021 roku grę Happy's Humble Burger Farm. Stanowi ona nietypowe połączenie survival horroru FPP i symulatora restauracji.
Aby skorzystać z oferty, trzeba się pospieszyć, gdyż obowiązuje ona do 15 czerwca do godz. 19:00 polskiego czasu. Tytuł zgarniecie, klikając w poniższy przycisk.
Happy's Humble Burger Farm na Steamie
Warto dodać, że Happy's Humble Burger Farm bardzo spodobało się graczom na Steamie, o czym świadczy 93-procentowy odsetek pozytywnych recenzji. Biorąc pod uwagę obecność ponad 2000 opinii, wynik ten należy uznać za naprawdę dobry.
Pochwały zbiera zwłaszcza niepokojący klimat produkcji, choć wiele osób stawia tryb swobodny, pozwalający po prostu zarządzać restauracją, nad fabularny, nakładający na zabawę nieco sztuczne ograniczenia. A ta u podstaw jest przednia, bo choć wszystko zaczyna się jak w „zwykłym” symulatorze restauracji – obsługujemy klientów, przygotowujemy dania etc. – to z czasem lokal zaczynają odwiedzać coraz dziwniejsi ludzie. Jeśli w usługiwaniu im pomylimy się o jeden raz za dużo, czeka nas natomiast niemiła przygoda z będącą maskotką przybytku Jałówką.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:38. i 39. gra za darmo w 2026 roku w Epic Games Store
Gracze
1

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.