Gracz poczuł wypalenie gamingiem po tym, jak w końcu zrealizował swoje marzenie o zbudowaniu wymarzonego komputera. Społeczność doradza mu zrobienie sobie przerwy.
Każdy chciałby posiadać potężny komputer, na którym granie w najnowsze gry na najwyższych detalach byłoby bezproblemowe. O tym marzył jeden z internautów, który stracił całą chęć na granie tuż po tym, gdy zbudował wydajnego „peceta”. Gaming stał się dla niego niczym praca i społeczność doradza, by lepiej zrobił sobie przerwę oraz zmienił podejście do hobby.
PuzzledProcedure167 od zawsze marzył o komputerze z najwyższej półki. Na subreddicie pcmasterrace napisał, że przez lata czerpał przyjemność z grania na kiepskim sprzęcie, na którym wyciągał maksymalnie 50 klatek na najniższych detalach. Teraz może odpalić tytuły na ultra w rozdzielczości 1440p w 120 fps-ach z path tracingiem, ale cała magia wyparowała. W grach, których spędzał godziny, teraz nudzi się po chwili. Zaczął więc szukać alternatywnych rozwiązań.
Pomyślałem, że może problem tkwi w moim pececie, więc kupiłem PS5. Na początku wbijanie platyn sprawiało mi mnóstwo frajdy. Jednak po zdobyciu ich siedemnastu znów zacząłem czuć to samo. Straciłem wręcz ochotę na kupowanie gier na PC. Prawie każdy tytuł kupuję na konsolę, bo mam wrażenie, że moim jedynym celem stało się po prostu wbicie platyny. Zamiast czerpać z gry przyjemność, czuję, jakbym zwyczajnie odhaczał kolejne zadania. Czasem mam wręcz wrażenie, że gram jak jakiś robot.

Podstawową radą, jaką otrzymał PuzzledProcedure167 było zwyczajne zrobienie sobie przerwy od grania. Każdy doświadcza wypalenia w dowolnym hobby i należy od niego odpocząć, żeby na nowo znaleźć w sobie pasję do tego, jak dotychczas spędzało się wolny czas, o czym pisze między innymi użytkownik khons48:
Miewam tak, że miesiącami nie tykam żadnej gry, by potem przez kolejne miesiące nie robić niczego innego. Nie wpadnij w pułapkę myślenia: „Tak długo na to czekałem, a teraz, kiedy to mam, wcale mnie to nie bawi. Co jest ze mną nie tak?”.
Zauważyłem też, że z wiekiem zmienia się mój gust. Kiedyś uwielbiałem co wieczór cisnąć ze znajomymi w gry nastawione na rywalizację, a teraz zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do gier single player, indyków i luźniejszego multi.
Poza tym PuzzledProcedure167 nie powinien traktować gamingu jako obowiązku, a sprowadzanie grania do zdobywania platyn na siłę tak właśnie wygląda. Zamiast czerpać przyjemność z kolejnych gier internauta zaczął traktować to jako listę, którą musi odhaczyć. Istnieje szansa, że w ten sposób doprowadził się do obecnego wypalenia i chęć do grania wróci, jeśli na moment zapomniałby o osiągnięciach, których zdobycie potrafi czasami grać na nerwach.
Niektórzy sugerują jednak, że PuzzledProcedure167 może przechodzić epizod depresyjny i najlepiej, gdyby skonsultował to ze specjalistą. Internauci wskazują, że nagła utrata chęci do swojej pasji jest jednym z objawów. Sam gracz podziękował za pomoc i za rady, które otrzymał. Prawdopodobnie są one pomocne nie tylko dla niego, bo wiele osób, dla których gaming jest pasją, może przechodzić przez coś podobnego.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Przygotujcie się na 10 lat drożyzny: CEO brutalnie studzi nadzieje na spadek cen pamięci RAM
2

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.