Były deweloper Bethesdy wywołał niemałe poruszenie wśród fanów The Elder Scrolls. Wielu nie zgadza się z jego stwierdzeniem, że Morrowind jest dziś zbyt archaiczny.
Były deweloper Bethesdy, Bruce Nesmith, stwierdził niedawno, że The Elder Scrolls III: Morrowind jest dziś zbyt archaiczny, by stworzenie jego remastera miało sens. Raczej nie planował on wzniecenia burzy wśród społeczności, ale i tak udało mu się tego dokonać. Gracze zaczęli zaciekle bronić tej kultowej produkcji.
W serwisach takich jak Reddit czy X, a nawet na naszym forum, pojawiły się liczne komentarze niezgadzające się ze słowami Nesmitha. Wiele osób zwraca uwagę, że Morrowind miażdży kolejne odsłony serii m.in. fabułą, budową świata czy bardziej rozbudowanymi mechanikami RPG.
Te ostatnie zostały później mocno uproszczone, co Nesmith uważa za dobry ruch, ponieważ pozwala bardziej skupić się na przygodzie, a nie cyferkach. „Pozbyliśmy się atrybutów w Skyrimie i wiecie, kto narzekał? Prawie nikt”. W ten sposób deweloper słowami zdołał zdenerwować nie tylko fanów Morrowinda, ale również Obliviona i Skyrima.
Jeśli spojrzeć na całość, Morrowind jest prawdopodobnie najlepszym produktem, jaki Bethesda kiedykolwiek wypuściła na rynek. Ma najlepszą fabułę, najlepszego złoczyńcę, najlepiej opracowaną koncepcję lokalnej kultury w kontekście imperialnych rządów.
To prawdopodobnie najlepiej napisana gra z tej serii, a na pewno najlepiej zbudowany świat. Walka jest niewiarygodnie przestarzała, ale żadna gra TES nie może pochwalić się walką. Swoboda wyboru i konsekwencje przewyższają wszystkie gry TES i Fallout od Bethesdy.
Pamiętam mnóstwo skarg na to, jak bardzo rozwodniony jest Skyrim w porównaniu do Obliviona i Morrowinda.
Co warte zaznaczenia, w obronie Morrowinda stanęli nie tylko starzy fani, którzy po raz pierwszy zagrywali się w niego wiele lat temu, ale również zupełnie nowi gracze. Nie brakuje osób, które przyznają, że dopiero niedawno miały okazję po raz pierwszy zasiąść do gry, a mimo to absolutnie ją uwielbiają.
Jestem nowicjuszem. Zacząłem grać w Morrowinda w 2025 roku. Nie czuję nostalgii. To jedna z najlepszych gier, w jakie kiedykolwiek grałem.
Dosłownie gram w tę grę po raz pierwszy i to na poważnie. Fajnie jest grać postacią typu mag pod pięści.
Pojawiły się również porównania Nesmitha do J. Allena Bracka, byłego twórcy World of Warcraft. W 2013 roku zapytano go, czy Blizzard brał pod uwagę stworzenie serwerów opartych na wcześniejszych rozszerzeniach. Deweloper odpowiedział wówczas: „Nie, i swoją drogą ty też tego nie chcesz. Myślisz, że chcesz, ale nie chcesz”. Kilka lat później gracze doczekali się WoW Classic, które okazało się ogromnym sukcesem. Fani Morrowinda uważają, że są to bliźniacze sytuacje.
Blizzard powiedział to samo o Vanilla WoW, a teraz WoW: Classic jest jedną z ich najtrwalszych i najbardziej cenionych gier od dziesięcioleci. Myślę, że Bethesda byłaby zaskoczona, jak wiele osób zainteresowałoby się Morrowind Remastered.
Do tematu włączył się również dyrektor wydawniczy Larian Studios, Michael Douse. Jego zdaniem remake Morrowinda sprzedawałby się „jak ciepłe bułeczki”, pod warunkiem, że zmodernizowanoby system walki. W innym poście rozwinął wypowiedź, zwracając uwagę, że „nie da się zastosować RNG w walce pierwszoosobowej”. Jedynym dobrze działającym tego typu systemem jest jego zdaniem V.A.T.S z serii Fallout.
Ok, nazwijcie mnie optymistą, ale istnieje bardzo wykwalifikowany technicznie deweloper, który z chęcią stworzyłby remake Morrowinda z nowoczesnym systemem walki, a gra sprzedawałaby się jak świeże bułeczki.
To właśnie system walki jest najczęściej wymienianym elementem przez grupę osób, które przynajmniej częściowo zgadzają się ze słowami Nesmitha. Nie umniejszają one Morrowindowi, ale zwracają uwagę, że gra faktycznie posiada pewne archaiczne rozwiązania, które nie trafiłyby do przeciętnego współczesnego gracza.
Wciąż w to gram i bardzo chciałbym zobaczyć remake z niektórymi funkcjami nowszych gier, głównie z ulepszonym systemem walki i bieganiem, które nie wyczerpuje energii.
Uważam, że Morrowind nadal jest wspaniałą grą, ale sądzę też, że większość graczy nie podzieliłoby tej opinii. Myślę, że większość kontrowersji dotyczy drobnych kwestii związanych z komfortem gry (dodanie znaczników zadań, dodanie szybkiej podróży). Uważam, że można by całkowicie zremasterować tę grę i dodać kilka elementów poprawiających komfort gry, a dzisiejsi gracze by ją pokochali.
Mimo to ogólne reakcje graczy jasno wskazują, że zapotrzebowanie na odświeżonego Morrowinda jest wysokie. Bethesda również powinna zdawać sobie z tego sprawę – tym bardziej widząc na własne oczy sukces Oblivion Remastered. Pozostaje więc tylko czekać i mieć nadzieję, że kiedyś taki projekt powstanie – a jeśli nie, zawsze można liczyć na fanowskie inicjatywy, takie jak Skywind.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).