Znajomość własnego produktu popłaca, szczególnie, gdy tworzy się gry w Japonii. No i potrafi się zdać specjalny quiz studia Level 5.
Jeśli wy, tak samo jak ja, nigdy za specjalnie nie przepadaliście za gatunkiem jRPG, to być może czas zmienić dotychczasowe upodobania, bowiem w bardzo specyficznych przypadkach znajomość konkretnych tytułów może się zwyczajnie opłacić. Szczególnie, jeśli macie zamiar rozpocząć pracę dla jednego z japońskich studiów growych, którego prezes wynagradza tych naprawdę znających się na rzeczy.
I wyjątkowo nie mam tu na myśli wiedzy w zakresie programowania, pisania fabuły czy nagrywania odpowiednich dźwięków do gier. Jak bowiem donosi japoński portal Famitsu, zarząd studia Level-5 wynagradzać podwyżką ma tych pracowników, którzy zdadzą quiz wiedzy dotyczący tytułów wydanych na przestrzeni lat przez rzeczoną firmę. Brzmi fajnie?
Nie jest to wszak proste zadanie, zważywszy na ciągłość wydawania gier przez azjatyckie studio oraz ich ilość. Do tych najpopularniejszych oczywiście zaliczyć można serię Dragon Quest czy Ni no Kuni wydawane we współpracy z Bandai Namco, a same dwie serie liczą sobie łącznie jakieś 13 gier. Casus jest o tyle ciekawy, że według prezesa firmy znajomość starszych tytułów z konkretnych serii może przynieść wymierne korzyści studiu.
No bo przecież pracownik, który realizuje kolejną odsłonę kultowego dzieła powinien znać jego poprzednie odsłony, by sprawnie odnosić się do nich, czasem prowadząc sprytną meta-zabawę z odbiorcą, a czasem zwyczajnie celnie nawiązywać do minionych wydarzeń. Temat wydaje się być dość oczywisty, szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę również odpowiedzialność, jaką można obłożyć pracownika znającego się na rzeczy - nie tylko pod względem technicznym.
Jeśli ich wiedza jest niewystarczająca, to inni członkowie zespołu będą musieli ich wspierać lub sprawdzać ich pracę. Z drugiej strony, jeśli mają tę wiedzę, to mogą brać sprawy we własne ręce, a nawet uprościć pracę. Innymi słowy, uważam wiedzę i pasję danej osoby do gier firmy za realną wartość.
- Akihiro Hino, CEO studia Level-5
Dlatego też nie powinny nas dziwić same podwyżki dla pracowników, którzy w swoim wolnym czasie decydują się wspierać wydawany przez nich produkt, którego znajomość może jeszcze bardziej przyspieszyć procesy produkcyjne lub zwyczajnie je usprawnić. Jestem ciekaw, co wy o tym myślicie? Czy Japończycy wyznaczają tym sposobem nowy poziom jakości w branży, czy może jest to nowy poziom absurdu? Dajcie znać w komentarzu!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Remake 18-letniego RPG na nowym zwiastunie. Persona 4 Revival zadebiutuje na początku 2027 roku
GRYOnline
Steam
OpenCritic
Gracze
Steam

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.