Ruchliwe ulice pełne samochodów to jedna z podstawowych cech gier z serii GTA. W starszych częściach korzystano jednak z pewnej sztuczki, aby to osiągnąć.
Nieodłączną częścią serii Grand Theft Auto są wypełnione ruchem ulice. Dotyczy to zarówno najnowszej odsłony, jak i nawet tych wydanych ponad 20 lat temu. Wówczas stanowiło to niemałe wyzwanie technologiczne, więc twórcy musieli posiłkować się różnymi sztuczkami, o których w serwisie X opowiedział były pracownik Rockstar Games, Obbe Vermeij.
Miasta w GTA 3, Vice City i San Andreas nie są cały czas wypełnione samochodami, a umieszczane są one jedynie w okolicy gracza. W przypadku tych widocznych przez kamerę dzieje się to w odległości około 70 metrów, a usunięte zostają na 90 metrze. Z kolei pojazdy znajdujące się „poza ekranem” pojawiają się w odległości 15 metrów, a znikają na 25. Vermeij załączył w poście obrazek poglądowy, który ułatwia zrozumienie sztuczki.

Co ciekawe, jest ona wykorzystywana przez speedrunerów GTA 3 i Vice City do czyszczenia ulic. Wystarczy w trakcie jazdy obejrzeć się za siebie, a samochody znajdujące się z przodu zostaną usunięte. Zmieniono to dopiero w San Andreas, gdzie trzeba odwrócić wzrok na co najmniej 2 sekundy.
Twórca wspomniał również, że tę samą sztuczkę zastosowano wobec pieszych, jednak w tym przypadku odległości są znacznie mniejsze. Nie zabrakło jej także w GTA 4, ale tym razem ze zwiększonym zasięgiem.
To jednak nie jedyna rzecz, którą zdradził Vermeij. W celu uniknięcia generowania samochodów w przypadkowych miejscach, istnieją tzw. „węzły drogowe”, do których są przypisane. Zdarzają się jednak momenty, że żadne z takowych nie są dostępne, co prowadzi do ekstremalnych sytuacji, jak puste, lub wręcz przeciwnie, niesamowicie zagęszczone ulice.
Dodatkowo auta oddalone o ponad 20 metrów korzystają ze zmniejszonej kolizji, przez co potrafią przejeżdżać przez ściany. Jest to widoczne, gdy się do nich zbliżymy i załącza się pełna fizyka. Pojazdy wówczas lekko opadają, aż ustabilizuje się zawieszenie.
Jeżeli jesteście spragnieni innych ciekawostek dotyczących serii GTA, to Vermeij zdradził ich wcześniej znacznie więcej. Całkiem niedawno wypowiadał się np. na temat świata San Andreas, a wcześniej o wypełnianiu ulic śmieciami czy wybuchających samolotach.
Więcej:Rockstar tego nie zrobił, więc fani wyręczyli twórców. GTA 4 z ray tracingiem wygląda obłędnie
GRYOnline
Gracze
Steam
2

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).