Weterani GTA zdradzili, dlaczego zdecydowali się wyposażyć pierwszą odsłonę serii w otwarty świat.
Szkocka organizacja zrzeszająca deweloperów gier zorganizowała niedawno w mieście Dundee imprezę, na której odbyło się szereg ciekawych paneli. Jeden z nich poprowadzili Gary Penn oraz Keith Hamilton, którzy pracowali w studiu DMA Design (dawne Rockstar Games) podczas produkcji pierwszego Grand Theft Auto. Dzieki temu dowiedzieliśmy się dlaczego autorzy postawili na otwarty świat.
Okazuje się, że początkowe plany były inne. Twórcy chcieli przygotować bardziej liniową produkcję, oferującą zestaw starannie przygotowanych misji, które wybieralibyśmy z menu. Ostatecznie porzucono ten pomysł dla własnej wygody.
Jak wytłumaczył Keith Hamilton:
Szczerze mówiąc pomysł z otwartym światem zrodził się, bo nie chcieliśmy tworzyć front-endu. Z otwartym światem po prostu zaczynasz jeden poziom i to już wszystko – gra toczy się potem dalej.
Ostatecznie dostaliśmy więc otwarty świat, a misje otrzymywaliśmy od zleceniodawcy, odbierając połączenia od niego w budkach telefonicznych. Na panelu twórcy zdradzili, że ten pomysł zainspirowany został filmem Szklana pułapka 3.
Podczas panelu twórcy podali również szereg innych ciekawych faktów na temat pierwszego GTA.
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.