Czterech nagich Gale’ów wchodzi do obozu, a tam Halsin w towarzystwie goblinów rozkręca krwawą imprezę. Brzmi jak kiepski żart? Spokojnie, to tylko konsekwencje długiego odpoczynku w niewłaściwym momencie.
Baldur’s Gate 3 jest bez wątpienia grą monumentalną. Tyczy się to zarówno skali produkcji, jej wpływu na gatunek cRPG-ów, ale też zaangażowania społeczności w scenę moderską. Nic więc dziwnego, że uznawana jest powszechnie za grę dekady, choć nie jest do końca wolna od błędów. To również nie powinno dziwić, wszak jak się wcześniej rzekło - przy tak wielkiej skali projektu, trudno jest uniknąć drobnych potknięć, choć te w większości zostały wyeliminowane przez wcześniejsze aktualizacje tytułu.
No właśnie - w większości, bo pomimo dobrych chęci developerów, wszystkich błędów po prostu nie da się naprawić. Niestety niektóre z nich, spotykane stosunkowo rzadko i jedynie przy spełnieniu odpowiednich warunków, wciąż są w stanie dość mocno wpłynąć na losy Wybrzeża Mieczy, tworząc przy tym wrażenie alternatywnej linii czasowej.
Jednym z takich błędów jest chociażby ten, który sprawia, że czas w grze się cofa, choć niektóre z konsekwencji cofniętych czynów pozostają nietknięte. Dla przykładu - wyobraźcie sobie, że dzięki wykorzystaniu długiego odpoczynku w odpowiednim momencie gry, jesteśmy w stanie przywrócić do życia zmarłe postacie czy zorganizować “imprezę integracyjną” dla goblinów i tieflingów. Brzmi fajnie?
I cóż, na pierwszy rzut oka może takie się wydawać. Idąc dalej wgłąb zepsutego save’a, możemy trafić na absurdalne sytuacje, w której Tawernę “Ostatnie Światło” losowo atakują unikalne bestie, a na waszej drodze stanie czterech nagich Gale’ów.
Wytłumaczeniem takiego obrotu spraw zajął się więc youtuber SlimX, który w swoim materiale dokładnie wyjaśnia przyczyny podróży w czasie oraz jej konsekwencji w postaci wspomnianych wyżej niecodziennych zdarzeń. Jak wynika z jego filmu, tego typu błędy podyktowane są desynchronizacją między zapisanymi stanami świata, questów i postaci.
Jedną z dróg, żeby taką “alternatywną linię czasową” stworzyć samodzielnie, jest udanie się na zasłużony długi odpoczynek na chwilę przed rozpoczęciem się walki z Githiankami w obozie na końcu aktu drugiego.
Istnieją również sposoby, aby cofnąć się do zablokowanych, wcześniejszych lokacji, które pozbawione niektórych z zaprojektowanych opcji stają się mocno wypaczone względem nienaruszonego stanu gry. Są to triki wykorzystywane również przez speedrunnerów, które m.in. zakładają odpowiednie przerwanie dialogu czy przeskoczenie do miejsca poprzez prawidłowe ustawienie kamery i wykonanie dalekiego skoku.
Jeśli jesteście ciekawi, jak dokładnie wygląda droga powrotna do aktu pierwszego wraz ze wszystkimi jego dziwnościami, obejrzyjcie wrzucony wyżej film do końca. By zaoszczędzić wam mozolnej roboty, SlimX poświęcił drugą część filmu, pokazując najbardziej abstrakcyjne konsekwencje takiej zabawy z zapisami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.