Niespodzianka: Baldur’s Gate 3 otrzymało nową aktualizację. Ten malutki update, lecz już zdążył uratować życie wielu fanom wybitnego RPG Larian Studios.
Nie zdziwcie się, jeśli zacznie Wam się pobierać nowa aktualizacja do Baldur’s Gate 3. Bez szumnych komunikatów Larian Studios wypuściło bowiem niewielki update, który eliminuje kilka drobnych, lecz istotnych usterek.
O jego wydaniu poinformowała na Discordzie Salomé Moreira García, menedżerka ds. społeczności w belgijskim zespole:
Założę się, że myśleliście, że to już koniec.
Okazuje się, że gra nadal miała kilka błędów i problemów technicznych, więc jeśli utknęliście podczas wczytywania zapisów lub próbując przejść z Aktu 2 do Aktu 3, wasze uszkodzone save’y powinny działać!
Numery wersji to teraz:
Xbox i PS5: 4.1.1.7143914;
PC, Mac i Steam Deck: 4.1.1.7151330.
Patch waży raptem nieco ponad 100 MB, ale gracze już zdążyli go docenić. Dla przykładu: stahnke_as_pho napisał na Reddicie, że ładowanie jego zapisu zacinało się na 75%, a teraz działa, po czym „pobłogosławił” Larian Studios. Równie wniebowzięte są osoby posiadające popsuty save z Trybu Honoru.
Choć nie otrzymaliśmy Patcha 9 – nie miejmy złudzeń, nigdy to się nie wydarzy – Larian Studios zdobyło kolejny punkt u społeczności. Jeszcze jedna czy dwie takie drobne aktualizacje i kto wie, może Baldur’s Gate 3 po raz kolejny zgarnie nagrodę w kategorii „Owoc miłości” w głosowaniu Steam Awards.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.