The Sims 4: Królewskie Dziedzictwo trafi dziś w ręce graczy z ciekawymi „osiedlami” i paroma prezentami.
Królewskie dynastie i intrygi – oto motyw debiutującego dziś 21. (sic!) rozszerzenia do The Sims 4.
Simsy to jedna z tych serii, które mogą rywalizować z grami Paradoxu pod względem liczby DLC. Wiele z nich to wariacje na temat dodatków znanych od dawna, nawet jeszcze z czasów pierwszej odsłony popularnego cyklu (np. Zwierzaki). Niemniej zdarzają się też bardziej oryginalne pomysły – przynajmniej z pozoru.
The Sims 4: Królewskie Dziedzictwo (Royalty and Legacy) to duże rozszerzenie (a więc wycenione na 179,90 zł na wszystkich platformach) skupiające się – zgodnie z tytułem – na życiu po królewsku. Czeka nas zyskiwanie poparcia ludu i szlachty przez podejmowanie decyzji, które zyskają nam ich uznanie, jak również zapobieganie przewrotom. Albo ich powodowanie, jeśli dopiero planujemy rozsiąść się na królewskim stołku.
Do premierowego zakupu ma zachęcać wydarzenie „Utracone dziedzictwo”, jak również dodatkowe DLC Królewskie skarby, które nabywcy otrzymają, jeśli skuszą się na Królewskie Dziedzictwo do 15 marca. Zestaw uwzględnia 3 przedmioty kosmetyczne, w tym manekina „od wrogów dla kochanków”.
Rozszerzenie wystartuje dziś o godzinie 19:00, więc na razie próżno szukać ocen nabywców na Steamie, a i tekstów od krytyków nie ma zbyt wiele. Niemniej da się znaleźć zarzuty co do Royalty and Legacy, w tym brak nowych cech powiązanych z królewskimi perypetiami oraz jedna tylko dodana aspiracja. Być może, jak spekulują niektórzy fani, dlatego też EA sprzedaje całość w zestawie zawierającym dwie kolekcje przedmiotów: Styl ze srebrnego ekran i Oszklona weranda. Nie żeby nawet to uzasadniało cenę (zdaniem graczy).
Na plus wypadają: nowe okolice (a właściwie 3, i to wyraźnie różniące się od siebie), aczkolwiek niektórzy fani chcieliby więcej budynków pozwalających na interakcję. Zobaczymy, jak Królewskie dziedzictwo wypadnie w recenzjach użytkowników Steama.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).