Techland wycofuje się z wydania Dying Light: The Beast na PlayStation 4 oraz Xboxa One. Polskie studio obiecało graczom zwrot pieniędzy.
Polskie studio Techland podjęło trudną decyzję, z której nie będą zadowoleni gracze korzystający z konsol poprzedniej generacji od Sony i Microsoftu. Deweloper postanowił bowiem, że gra Dying Light: The Beast ostatecznie nie trafi na PlayStation 4 oraz Xboxa One.
W poniższym komunikacie firma jako argumenty pominięcia starszego sprzętu podała jego słabą moc obliczeniową oraz pamięć. Jeśli posiadasz jedną z tych konsol i jednocześnie jesteś właścicielem kopii Dying Light 2: Ultimate Edition, w ramach której The Beast miało ukazać się na owych urządzeniach, możesz ubiegać się o zwrot pieniędzy.
Po dokładnej analizie podjęliśmy trudną decyzję o rezygnacji z wydania Dying Light: The Beast na PlayStation 4 i Xboxa One.
Dying Light: The Beast zostało stworzone od podstaw, aby w pełni wykorzystać możliwości sprzętu obecnej generacji. Jego otwarty świat, zaawansowana grafika, płynna walka i eksploracja zależą od mocy obliczeniowej oraz pamięci, których konsole poprzedniej generacji po prostu nie są w stanie zapewnić. Wraz z rozwojem gry stało się jasne, że wydanie jej na te platformy wymagałoby kompromisów, które uniemożliwiłyby nam dostarczenie doświadczenia, jakie zamierzaliśmy stworzyć.
Nie była to kwestia wyboru porzucenia tych platform. Raczej odzwierciedlała ona techniczne realia rozwoju gry oraz nasze zaangażowanie w dostarczenie najlepszego możliwego doświadczenia.
Wiemy, że wielu z Was czekało na grę na PS4 lub Xboxa One i naprawdę przepraszamy za spowodowane rozczarowanie. Każdy, kto oczekiwał gry na którejkolwiek z tych platform, będzie mógł skorzystać z możliwości zwrotu pieniędzy.
Twórcy nie wyjaśnili, jak dokładnie ma wyglądać procedura zwrotów. Szczegóły prawdopodobnie poznamy w późniejszym czasie.
Przypomnijmy, że spin-off serii Dying Light zadebiutował we wrześniu 2025 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xboxach Series X/S. Już wtedy większość wydawców rezygnowała z PS4 i XOne ze względu na ograniczenia tych platform przy najnowszych grach – mimo to polskie studio postanowiło zapowiedzieć wersje gry także na te urządzenia. Jak się okazało niemal rok po premierze, nie była to najlepsza decyzja.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.