Gears of War: E-Day, prequel serii, zakończył sześcioletnią przerwę od premiery Gears 5. Gra zebrała bardzo dobre recenzje, a teraz wiemy, jak ostatecznie wypadła jej premiera na Steamie.
Gears of War: E-Day zadebiutowało na PC, Xboksie i w Game Passie, osiągając na Metacritic ocenę 87/100 (oraz 8.6/10 od graczy) – najwyższą w serii od czasów Gears of War 3. Według SteamDB szczytowa liczba graczy na Steamie wyniosła 31 517, a 75% z 5699 recenzji użytkowników jest pozytywnych. Tymczasem szef studia The Coalition, Mike Crump, zapewnia w rozmowie z BBC, że „następna gra nie będzie powstawać nawet w przybliżeniu tak długo”.

Patrząc na liczbę graczy na platformie Valve należy mieć na uwadze, że część fanów Gearsów (zapewne niemała) gra w ramach Game Passa lub na konsolach Xbox Series X/S, a premiera wypadła w środku tygodnia, więc wynik na Steamie może jeszcze wzrosnąć w weekend. Z kolei negatywne recenzje na platformie Valve dotyczą m.in. częstych awarii na PC, „wprowadzającego w błąd” marketingu zapowiadającego powrót starych bohaterów, którzy zostają usunięciu w cień już na początku gry, oraz braków w multiplayerze – m.in. niestandardowych lobby i mechaniki osłon z żywych tarcz.

Gra była promowana jako konsolowy exclusive Xboxa (wersja na PS5 została skasowana „za pięć dwunasta”), ale ukazała się także na PC. To odejście od polityki poprzedniego szefa Phila Spencera, który wydawał największe marki na PlayStation 5 i niekiedy na Switchu.
Decyzję o ekskluzywności ogłosiła szefowa Xboxa Asha Sharma, która objęła stanowisko w lutym tego roku. Krytycy pytają, czy produkcja rozwijana 6 lat za budżet liczony w setkach milionów dolarów ma szansę się zwrócić bez innych platform, zwłaszcza przy rekordowych cenach konsol. Odpowiada im szef The Coalition, Mike Crump, który nazywa E-Day „naturalnym wyborem na exclusive”, przypominając, że seria jest elementem tożsamości Xboksa od 20 lat i ma dawać powód, by pozostać w ekosystemie, także w ramach Game Passa. Studio ma co prawda cele finansowe i dotyczące liczby graczy, ale – jak podkreśla Crump – patrzy „szerzej”, chcąc pokazać siłę marki, również w kontekście technologicznym.
W lipcu Sharma poinformowała pracowników o planowanych zwolnieniach w studiach Xboksa na poziomie 3200 osób w bieżącym roku finansowym (czyli do kwietnia 2027 roku), a według ostatnich informacji Microsoft domknął około trzy czwarte tego planu. The Coalition w dużej mierze uniknęło cięć, choć jeden z reżyserów narracji E-Day ogłosił w zeszłym miesiącu, że został zwolniony, a doniesienia mówią o obawach deweloperów po premierze.
Crump odpowiada, że zespół skupia się na tym, co może kontrolować: „dostarczeniu świetnej gry, którą ludzie pokochają”, i zapewnia o ciągłości wiedzy dzięki kierownictwu, które współpracuje od ponad 20 lat. E-Day ma być „fundamentem” dla kolejnych odsłon serii.
GRYOnline
Steam
OpenCritic
1

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.