Gears of War: E-Day otrzymało złoty status i zaktualizowane wymagania sprzętowe, co potwierdza, że rychła premiera nowego „exclusive'a” Xboxa jest niezagrożona.
Produkcja Gears of War: E-Day oficjalnie dobiegła końca i wkrótce nabywcy będą mogli rozpocząć pobieranie plików tej produkcji.
Bez większego zaskoczenia Microsoft potwierdził, że najnowszym Gearsom przyznano złoty status. Innymi słowy: właściwa produkcja gry dobiegła końca i tytuł jest już gotowy do wydania.
W imieniu całego zespołu The Coalition pragnę podziękować wszystkim, którzy pomogli nam dotrzeć do tego momentu, a zwłaszcza fanom. Wasza pasja do serii Gears była dla nas inspiracją na każdym etapie tej drogi i przypomina nam, dlaczego ta seria wciąż znaczy tak wiele dla tak wielu osób. Dziękujemy wszystkim, którzy grali, oglądali i dzielili się z nami opiniami podczas tej dotychczasowej podróży.
Deweloperzy ze studia The Coallition potwierdzili również datę rozpoczęcia tzw. preloadu: gracze będą mogli pobrać pliki Gears of War: E-Day począwszy od 29 września od godziny 17:00 czasu polskiego, a więc na tydzień przed debiutem gry 6 października na komputerach osobistych oraz konsolach Xbox Series X/S. Chyba że ktoś zakupi tytuł w przedsprzedaży w edycji premium, wtedy zabawę może rozpocząć już 1 października. Przypomnijmy, że gra trafi także do katalogu usług Xbox Game Pass Ultimate i PC Game Pass.
Ponadto potwierdzono ostateczne wymagania sprzętowe dla wersji PC. Grę udało się nieco odchudzić w porównaniu z czerwcem, ale nadal wymaga 115 GB miejsca na dysku. Podano też konfigurację zalecaną do zabawy na najwyższych ustawieniach graficznych.

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).