Gracze Crimson Desert odkrywają kolejne mechaniki, które zaskakują nawet twórców. Tymczasem inwestorzy z powrotem windują w górę ceny akcji Pearl Abyss.
Crimson Desert bez dwóch zdań jest obecnie najgorętszym tematem w branży gier. Trudno przejść obojętnie obok produkcji studia Pearl Abyss, która z dnia na dzień zdobywa coraz większe uznanie graczy na Steamie, a do tego zaskakuje samych twórców i odzyskuje zaufanie inwestorów.
Deweloperzy upchnęli do Crimson Desert masę aktywności, które gracze najpewniej będą odkrywać jeszcze długo po premierze. Jedną z nich jest pieczenie za pomocą światła słonecznego, na co zwrócił uwagę użytkownik TheGameVerse w serwisie X.
Aby tego dokonać, należy położyć surowe składniki na ziemi i skorzystać z umiejętności Binding Flash, którą Kliff uzyskuje na początku gry. Po skierowaniu na nie wiązki światła słonecznego natychmiast się upieką i będą gotowe do spożycia. Zdecydowanie jest to element, o którym można nie wiedzieć nawet po spędzeniu z grą kilkuset godzin. Dokładnie tak było w przypadku Willa Powersa, dyrektora ds. PR i marketingu w Pearl Abyss.
Zabawne jest to, że… mam jakieś 400 godzin w grze i nawet o tym nie wiedziałem. Dlatego powiedziałem, że tak bardzo się cieszę, że mogę nauczyć się czegoś nowego od społeczności! Jesteście niesamowici.
Z pewnością nie jest to mechanika, która znacząco wpłynie na rozgrywkę Crimson Desert, ale to właśnie takie drobne smaczki sprawiają, że wielkie tytuły z otwartym światem są tak ciekawe do odkrywania.
Produkcja Pearl Abyss niedawno zaskoczyła również dyrektora wydawniczego Larian Studios, Michaela Douse’a – choć niekoniecznie w pozytywny sposób. Crimson Desert po premierze zebrało baty za nieprzyjemne sterowanie i skomplikowany interfejs użytkownika, co najwyraźniej w jego przypadku poskutkowało utratą godzinnego postępu w rozgrywce.
Zacząłem Crimson Desert, pograłem godzinę, chciałem zapisać grę na ekranie zapisu/wczytywania i zamiast nadpisać slota, gra się wczytała. Chyba nie dam rady.
W komentarzach kilka osób przyznaje, że również im się to zdarzyło, więc widocznie nie jest to aż tak niespotykane. Niektórzy donoszą, że wynika to z innego niż w przypadku większości gier przypisania przycisku służącego do wczytywania, co kłóci się z pamięcią mięśniową.
Służący do zapisu trójkąt zamiast krzyżyka też dopadł mnie kilka razy. Przestałem trzymać przycisk, zanim to się stało, ale z pewnością byłoby frustrujące tracić godziny przez dziwną konfigurację przycisków.
Warto wspomnieć, że Douse nie zamierza się poddać pomimo przykrego incydentu. W komentarzu stwierdził, że jako fan Dragon’s Dogma 2, Risen i Two Worlds 2 nie da się pokonać Crimson Desert.
Warto także wspomnieć o akcjach Pearl Abyss, które zanotowały wyraźny wzrost wartości. Przypomnijmy, że po premierze Crimson Desert, z uwagi na średnie opinie recenzentów, wycena akcji firmy spadła o prawie 30%. Jak zauważył analityk Serkan Toto, inwestorzy mają teraz „whoopsie moment” i ponownie windują ceny akcji, które w ciągu jednego dnia wzrosły o ponad 27%.
Z pewnością wpływ miało na to wczorajsze ogłoszenie Pearl Abyss, które poinformowało, że Crimson Desert rozszedł się w liczbie 3 milionów egzemplarzy. Do tego Toto zauważył, że na azjatyckich rynkach dzieje się to notorycznie w przypadku akcji spółek z branży gier.
Nie bez znaczenia może być też coraz lepszy odbiór produkcji przez graczy – obecnie na Steamie zgromadziła już 77% pozytywnych recenzji, co stanowi istotny wzrost w porównaniu z 60% na premierę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).