Szef Take-Two postawił sprawę jasno: 13-letni okres bez nowej odsłony BioShocka to wielkie rozczarowanie

Strauss Zelnick jest dobrej myśli co do BioShocka 4, ale brak nowej odsłony przez kilkanaście lat to dla niego ogromne rozczarowanie.

Szef Take-Two postawił sprawę jasno: 13-letni okres bez nowej odsłony BioShocka to wielkie rozczarowanie.
Szef Take-Two postawił sprawę jasno: 13-letni okres bez nowej odsłony BioShocka to wielkie rozczarowanie.

Brak nowego BioShocka jest rozczarowaniem także dla prezesa Take-Two Interactive, ale teraz jest dobrej myśli co do nowego projektu.

GTA 6 może zabierać niemal całą uwagę graczy w kontekście T2, choć to bynajmniej nie jedyna nadchodzącą produkcja z katalogu tej firmy. Łatwo jednak o tym zapomnieć, bo więcej słyszymy o Grand Theft Auto VI niż o BioShocku 4. Co wiele mówi w kontekście fanów gangsterskiej serii zagładzanych brakiem oficjalnych informacji.

Na szczęście dla fanów dystopijnego cyklu, Strauss Zelnick z Take-Two Interactive wspomniał niedawno o „czwórce”. Co prawda tylko mimochodem i, rzecz jasna, bez konkretów, ale przynajmniej miał lepsze wieści dla graczy niż ostatnio. Powiedzmy.

BioShock 4 na dobrej drodze po kosztownym zmarnowaniu czasu

W wywiadzie dla serwisu Game File padło pytanie o kanadyjski zespół Cloud Chamber, któremu powierzono pieczę nad nowym BioShockiem, a które w zeszłym roku przeszło sporą reorganizację, dorzucając swoją cegiełkę do fali zwolnień w branży gier. To, jak mieli twierdzić pracownicy, wynikało z błędów szefostwa, w tym braku jasnej wizji na projekt.

Zelnick nie potwierdził tych informacji, przynajmniej nie bezpośrednio. Niemniej przyznał, że jest bardzo rozczarowany brakiem nowego BioShocka od 2013 roku, ale obecnie spogląda na „czwórkę” z większym entuzjazmem. Choć, jak dodał, kosztowało to firmę wiele czasu i pieniędzy.

Zastanów się, co oznacza słowo „niespodzianka”. To tak, jakby jednego dnia wszystko było super, a następnego dnia mówię sobie: „O cholera”. A ja nie prowadzę firmy w ten sposób. Ale jeśli masz na myśli „rozczarowanie”, to tak. Jestem głęboko rozczarowany [brakiem BioShocka 4 – przyp. red.].

[…] Jak się okazało, znalezienie odpowiedniego kreatywnego pomysłu nie było łatwe. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że zmarnowaliśmy sporo czasu i pieniędzy, podążając śladami pomysłów, które okazały się ślepymi zaułkami.

Amerykanin przyznał też, że takie błądzenie i marnotrawstwo to poniekąd typowy element produkcji gier, jako że to „ogromne aktywności zespołowe”, przez co trudno często stwierdzić, kiedy praca poszczególnych grup twórców nawet zacznie formować się w jedną wspólną całość i jak wiele będzie to kosztować. Tym samym nawiązał do sentymentu wyrażanego przez wielu twórców: że produkcja gier to wielkie ryzyko i nie sposób mieć pewność, jak potoczą się losy projektu.

Oczywiście można się martwić, czy takie turbulencje nie zaszkodzą projektowi, o ile wręcz nie pogrzebią go zupełnie. Jednakże Strauss Zelnick postawił sprawę jasno: BioShock 4 to już „dobra gra”, lecz teraz deweloperzy muszą z niej zrobić świetny tytuł. Ma w tym pomóc m.in. Rod Fergusson, dawniej weteran Blizzarda i Diablo.

Premiera BioShocka 4 jest planowana na przyszły rok.

BioShock 4

BioShock 4

PC
Data wydania: Data Nieznana
BioShock 4 - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Reacher ma konkurencję: tego lata Alan Ritchson porwie widzów wysokooktanowym thrillerem akcji

Następny
Reacher ma konkurencję: tego lata Alan Ritchson porwie widzów wysokooktanowym thrillerem akcji

Nowa gra RPG na Steam łączy w sobie elementy Valheim i Guild Wars 2, a pochodzi od twórców Wartales

Poprzedni
Nowa gra RPG na Steam łączy w sobie elementy Valheim i Guild Wars 2, a pochodzi od twórców Wartales

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl