Steam deklasuje PlayStation pod względem liczby graczy. Nowe dane ujawniły też zaskakujący stosunek graczy do AI

Steam najwyraźniej radzi sobie znakomicie na tle PlayStation, a jego użytkownicy nie są tak jednoznacznie przeciwko AI, jak mogłoby się wydawać.

Jakub Błażewicz

1
Steam deklasuje PlayStation pod względem liczby graczy. Nowe dane ujawniły też zaskakujący stosunek graczy do AI, źródło grafiki: własne / Valve.
Steam deklasuje PlayStation pod względem liczby graczy. Nowe dane ujawniły też zaskakujący stosunek graczy do AI Źródło: własne / Valve.

Steam może mieć znacznie większą bazę użytkowników od PlayStation, a ledwie 1/3 z nich ma problem z generatywną AI.

Sony niewątpliwie ma za sobą udaną generację konsol (a przynajmniej miało do czasu niedawnych ogłoszeń) i zostawiło konkurencyjnego Xboxa daleko w tyle, ze sprzedażą PlayStation 5 na poziomie 92 milionów egzemplarzy. Przekłada się to także na ogromną bazę użytkowników PlayStation Network na poziomie 125 milionów aktywnych kont miesięcznie (Monthly Active Users, w skrócie MAU). To imponujący wynik, ale niewykluczone, że sytuuje on markę Sony daleko za innym, pecetowym konkurentem.

Steam z 200 mln aktywnych użytkowników miesięcznie?

Oficjalnie nie mamy żadnych aktualnych danych na temat tego, ilu graczy miesięcznie przyciąga Steam. Ostatnia informacja na ten temat od samego Valve pochodzi z 2022 roku, kiedy to spółka chwaliła się ponad 132 milionami użytkowników miesięcznie. Nawet tyle wystarczyłoby do wyprzedzenia PlayStation Network, ale wiele wskazuje, że przewaga „parowej” platformy jest znacznie większa niż tylko kilka milionów kont.

Nieco światła na możliwą aktywność bazy graczy rzuciło doniesienie NobodyInteresting z kanału Discord serwisu SteamDB, na które zwrócił uwagę Simon Carless z GameDiscoverCo. Otóż na terenie Unii Europejskiej sekcja informacji prawnych Steama uwzględnia dodatkowy punkt w ramach Aktu o usługach cyfrowych. W tymże można teraz znaleźć informacje, że w okresie od 1 sierpnia 2025 roku do 1 stycznia 2026 roku średnie MAU Steama w samych tylko państwach UE wynosiło 31,1 mln użytkowników.

Carless postanowił wykorzystać tę oficjalną informację w zestawieniu z innymi publicznie danymi: tymi dotyczącymi statystyk pobierania. Regiony Europy Zachodniej i Wschodniej (bez Ukrainy, Wielkiej Brytanii i innych państw spoza UE) składają się na około 15,7% łącznego wykorzystania łącza przez użytkowników Steama. Jeśli uznać, że przekłada się to na taki sam udział aktywnych użytkowników z krajów Unii Europejskiej w bazie użytkowników Steama, dałoby to średnią na poziomie około 198 mln aktywnych użytkowników miesięcznie, czyli o połowę więcej niż w przypadku PSN.

Duży Steam, ale jak bardzo?

Oczywiście nie należy traktować tej liczby jako rzeczywistej statystyki. Niemniej, jak wspomniano, są też inne przesłanki, z których najważniejszą jest liczba użytkowników Steama, którzy korzystają z platformy w tym samym czasie. Dość przypomnieć, że w ciągu 5 lat sklep firmy Valve podwoił swój „peak” graczy: z około 20 mln kont w 2020 roku do 41,6 mln użytkowników naraz w październiku 2025 roku. Kilka miesięcy później przekroczono próg 42 mln kont, a obecny rekord Steama to ponad 42,6 mln użytkowników jednocześnie.

Na tej postawie Carless wyliczył nawet większą bazę graczy, z MAU w drugiej połowie 2025 roku na poziomie 210 mln.

Niemniej podkreślmy raz jeszcze: to tylko ciekawostka i zabawa w zgadywanie. Nie ma wątpliwości, że baza użytkowników Steama znacznie się rozrosła od 2021 roku i możemy z dużą dozą pewności stwierdzić, że Valve zostawiło Sony daleko w tyle.

Na marginesie, takie wyliczenie stawiałoby pod znakiem zapytania informacje Microsoftu z lutego, jakoby Xbox miał ponad pół miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie. XSX/S stanowczo nie dorównuje popularnością PS5, a wyższa popularność pecetowego Microsoft Store względem Steama jako sklepu z grami wydaje się cokolwiek wątpliwa.

AI okiem użytkowników Steama

W temacie ciekawostek: wygląda na to, że nagonka na generatywne AI w grach może nie być tak powszechna, jak mogłoby się wydawać po reakcjach internautów. GameDiscoverCo opublikowało bowiem również wyniki ankiety, na którą odpowiedziało około 3,8 tysiące „zagorzałych fanów Steama”.

Źródło: GameDiscoverCo.

Tylko 8,1% respondentów stanowczo odmówiło kupowania gier z jakąkolwiek wzmianką o wykorzystaniu AI przez twórców, a 23,3% było nieco niechętnych tytułom „stworzonym” przez sztuczną inteligencję, co daje łącznie 31,4%. Ponad ćwierć z badanych osób miała neutralny stosunek do tematu, a pozostałym użytkownikom – 43% odpowiedzi – mniej lub bardziej nie przeszkadzało generatywne SI.

GDC zapytało też o sprawdzanie sekcji z informacjami o wpływie „kreatywnej” AI na produkcję. W tym przypadku mniej więcej tyle samo osób deklarowało przywiązanie uwagi do szczegółów i jedynie pobieżne spojrzenie (po ponad 44%).

To wciąż niezbyt dobry znak dla twórców zainteresowanych wykorzystaniem tej technologii, podobnie jak wyraźna nieufność co do szczerości deweloperów. Tylko 17% badanych wyraziło pełne zaufanie do studiów i wydawców w kwestii informowania o obecności elementów audiowizualnych „autorstwa” AI. Tymczasem ponad połowa (55%) ankietowanych chce uwzględniania informacji nawet o zaprzęgnięciu sztucznej inteligencji do kodowania (co obecnie nie jest wymagane na Steamie).

Źródło: GameDiscoverCo.

Na koniec GameDiscoverCo. zadał też otwarte pytanie o możliwe akceptowalne wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji, na które ponad połowa z 2,1 tys. respondentów odpowiedziała pozytywnie, głównie w kontekście kodowania i innych pomniejszych zadań niepowiązanych z „ludzką kreatywnością”.

Wygląda więc na to, że gracze zostawiają otwartą furtkę dla generatywnej AI, byle tylko nie zastępowała ona ludzi w kreatywnych zadaniach. Oczywiście kilka tysięcy osób to ledwie ułamek użytkowników Steama, dlatego także tutaj zalecamy ostrożne podchodzenie do wyników ankiety.

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Problem czerwonej linii śmierci w Steam Machine okazał się banalny do rozwiązania. Valve pokazało co robić krok po kroku

Następny
Problem czerwonej linii śmierci w Steam Machine okazał się banalny do rozwiązania. Valve pokazało co robić krok po kroku

74 mln wyświetleń w 18 dni i największy serialowy hit Netflixa roku. „Absorbujący” thriller kryminalny 3 tydzień z rzędu podbija top 10

Poprzedni
74 mln wyświetleń w 18 dni i największy serialowy hit Netflixa roku. „Absorbujący” thriller kryminalny 3 tydzień z rzędu podbija top 10

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl