Slightly Mad Studios, deweloper Project CARS, wydało oświadczenie, w którym jednoznacznie odcina się od wszelkich zarzutów o celowe obniżenie wydajności sprzętu AMD w ich grze czy jakiegokolwiek faworyzowania podzespołów firmy NVIDIA.
Michał Jodłowski

Slightly Mad Studios – deweloper wyścigowego Project CARS – wydało oficjalne oświadczenie, w którym zaprzecza jakimkolwiek zarzutom o celowe obniżanie wydajności sprzętu firmy AMD w ich najnowszej grze, jak również faworyzowaniu podzespołów NVIDII i rzekomemu finansowaniu takiego stanu rzeczy przez „zielonych”. W tekście możemy przeczytać obszerne wyjaśnienia dotyczące działania silnika MADNESS, napędzającego Project CARS, i sposobu używania przez niego dostępnych w komputerze zasobów. Jednym z najistotniejszych punktów to deklaracja niewykorzystywania technologii GameWorks, jak również wykorzystywania bibliotek PhysX w bardzo ograniczonym zakresie, m.in. do wykrywania kolizji, co ma stanowić bardzo niewielką część całości systemów fizyki (poniżej 10% ogólnego zapotrzebowania na moc procesora CPU).
Przedstawiciel SMS odniósł się także do faktu występowania logotypów zewnętrznych podmiotów w ich grze, w tym loga NVIDII. Deweloperzy twierdzą, że zrobili to w celu podziękowania owym firmom za ich udział w promowaniu Project CARS podczas różnych imprez branżowych.
Wychodzi zatem na to, że Slightly Mad Studios wciąż obstaje przy swoim stanowisku sprzed tygodnia, według którego wydajnościowe problemy podzespołów AMD wynikają z braku optymalizacji samych sterowników, nie zaś z technicznej specyfiki Project CARS.
Cała sprawa powinna wyklarować się już niebawem, gdyż koncern AMD pracuje już nad nową wersją sterowników, zoptymalizowaną m.in. do potrzeb rzeczonej produkcji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic