Skoro nie kupujemy już filmów i gier na własność, to czy piractwo nadal jest kradzieżą? Europosłanka pyta, gdzie kończy się własność

Obrona inicjatywy Stop Killing Games w Europarlamencie trwa. Europosłanka wytknęła, że niektórzy komisarze powtarzają słowa korporacji zwracając uwagę, że w takim razie piracenie nie jest kradzieżą.

Zbigniew Woźnicki

86
Skoro nie kupujemy już filmów i gier na własność, to czy piractwo nadal jest kradzieżą? Europosłanka pyta, gdzie kończy się własność.
Skoro nie kupujemy już filmów i gier na własność, to czy piractwo nadal jest kradzieżą? Europosłanka pyta, gdzie kończy się własność.

Sytuacja inicjatywy Stop Killing Games wciąż jest niepewna. Zyskuje ona na popularności także wśród polityków, ale cały czas prowadzone są działania mające zablokować uchwalenie przepisów, które działałyby z korzyścią dla graczy. Dochodzi do wypaczenia założeń inicjatywy Stop Killing Games, na co zwróciła uwagę przewodnicząca Europejskiej Partii Piratów.

Wydawcy chcą, żeby gracze nie posiadali gier, więc „piractwo nie jest kradzieżą”

Branża wydawnicza, w postaci między innymi Video Games Europe i Ubisoftu, ma forsować narrację, która przeinacza sens Stop Killing Games. Niczym przez głuchy telefon przekształcony komunikat trafia do członków Komisji Europejskiej, którzy następnie powtarzają błędne słowa. To sugeruje Markéta Gregorová, która jest przewodniczącą Europejskiej Partii Piratów i zwróciła uwagę na problem pod koniec maja tego roku:

Na ostatnich trzech wysłuchaniach publicznych, pan Abbamonte w imieniu Komisji powtórzył argumenty garstki największych wydawców niemal słowo w słowo: że stałe podłączenie do sieci to po prostu techniczna konieczność, że jest to tak naprawdę kwestia praw autorskich, że prawa konsumentów muszą zostać w jakiś sposób usunięte w imię bezpieczeństwa konsumentów.

Gregorová kontynuowała informując, że takie stwierdzenia zdradzają niewiedzę na temat tego, jak działają gry oraz brak zrozumienia dla inicjatywy Stop Killing Games, która zabiega o zupełnie co innego. Graczom zależy na tym, żeby po zakończeniu wsparcia dla gry ta otrzymała aktualizację pozwalającą na korzystanie z produktu bez potrzeby łączenia się z serwerami wydawcy. Apelują także o prawo do utrzymywania własnych serwerów oraz o to, aby gry jednoosobowe nie wymagały w ogóle łączności z siecią.

Obecnie kupowanie gry na Steamie, PlayStation Store lub Xbox Store nie wiąże się z wejściem w posiadanie danej produkcji. Gracze otrzymują licencję na użytek i w teorii ta może zostać usunięta w dowolnym momencie, co miało miejsce na przykład, gdy Ubisoft planował wycofać ze Steama Assassin's Creed Liberation HD.

Markéta Gregorová zwróciła uwagę na absurd argumentów wydawców powtarzanych przez niektórych członków Komisji Europejskiej, gdy kończyła swoje przemówienie:

Jeśli Komisja naprawdę wierzyłaby w te argumenty, to kupowanie nie jest posiadaniem, a piractwo nie jest kradzieżą. A jako piratka, z tego co ostatnio sprawdzałam, nie zgadzaliście się z tymi stwierdzeniami.

Eurodeputowana użyła znanego od lat argumentu, który zwraca uwagę na problem, z którym mierzą się gracze. Nie są oni realnymi właścicielami kupionego produktu, mimo że sklepy sugerują inaczej, gdy używamy przycisku „Kup” do realizacji transakcji. W takiej sytuacji w teorii piractwo także nie byłoby kradzieżą. Markéta Gregorová aktywnie wspiera inicjatywę Stop Killing Games, która sprawiłaby, że sytuacje z The Crew, Anthem i Battleborn już się nie powtórzą.

Kim jest Markéta Gregorová?

Markéta Gregorová to czeska polityk i europosłanka z ramienia Czeskiej Partii Piratów (Piráti). Jest członkinią frakcji Greens/EFA w Parlamencie Europejskim i reprezentuje Czechy od 2019 roku. Urodziła się 14 stycznia 1993 r. w Moście.

W obecnej kadencji jest m.in. członkinią Komisji Handlu Międzynarodowego (INTA) oraz wiceprzewodniczącą delegacji ds. relacji z Chińską Republiką Ludową i delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Euronest.

Jej obszary zainteresowania politycznego obejmują m.in. dezinformację, cyberbezpieczeństwo, prawa człowieka, politykę wobec wschodniego sąsiedztwa UE oraz relacje z Rosją i Chinami.

18

Zbigniew Woźnicki

Autor: Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

Gothic Remake dostał eksperymentalną funkcję, którą zaleca się tylko posiadaczom najmocniejszych konsol

Następny
Gothic Remake dostał eksperymentalną funkcję, którą zaleca się tylko posiadaczom najmocniejszych konsol

Niespodzianka od twórców doskonałego polskiego city buildera. Eksperymentalna aktualizacja 1.1 do Timberborn jest już dostępna

Poprzedni
Niespodzianka od twórców doskonałego polskiego city buildera. Eksperymentalna aktualizacja 1.1 do Timberborn jest już dostępna

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl