Odpowiedź Xboxa wzbudziła desperacką nadzieję w graczach czekających na „szóstki”, zwłaszcza fanów Bethesdy.
Xbox przypadkiem (?) rozbudził nadzieje fanów czekających na różne „szóstki”, głównie The Elder Scrolls 6.
Niektórzy deweloperzy mogą mieć awersję do „trójek” w tytułach, ale „szóstka” zdaje się być nową liczbą prześladującą graczy. Przynajmniej na temat jednej z nich więcej dowiemy się już wkrótce - mianowicie 22 stycznia, kiedy to odbędzie się transmisja Developer Direct.
Wtedy też zobaczymy m.in. Forzę Horizon 6, co niektórych graczy ekscytuje bardziej niż, powiedzmy, GTA 6. Jeden z takich internautów (czy też internautek) dokładnie tak napisał po podaniu dalej tego ogłoszenia – na co oficjalne konto Xboxa w serwisie X odpisało, że 2026 „to jednak wielki rok dla gier z 6 na końcu”.
Komentarz zebrał ponad dwukrotnie więcej polubień (ponad tysiąc) od oryginalnej odpowiedzi. Szybko też internauci podali ten pozornie niewinny komunikat dalej. Głównie wśród graczy czekających na The Elder Scrolls 6 (którzy najwyraźniej czują się jak Kmicic w pojedynku z Wołodyjowskim) ale też liczących na niezapowiedziane „szóste” odsłony serii pokroju Persony i Metroida lub po nawet odświeżenie starych „szóstek” (np.Final Fantasy VI).

Podkreślmy od razu: komentarz Xboxa może być niczym więcej, jak luźnym stwierdzeniem. Niemniej fakt, że Xbox odpowiedział w ten sposób, do tego w odpowiedzi na podanie dalej ogłoszenia przez losową internautkę, jest dla wielu osób wystarczającym dowodem na to, że Microsoft „coś wie” i teraz droczy się z fanami. Czy faktycznie coś jest tu na rzeczy, przekonamy się za niecałe 2 tygodnie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).