Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 6 listopada 2020, 12:12

autor: Entelarmer

Prezes Take-Two nie wierzy w subskrypcję Game Pass

Prezes firmy Take-Two Interactive ponownie wypowiedział się na temat usług pokroju Xbox Game Pass. Strauss Zelnick nie wierzy w rozpowszechnienie tego typu subskrypcji, ale – jak twierdzi – ostateczną decyzję podejmą gracze.

Rychła premiera PlayStation 5 i Xboksa Series X/S przyćmiła niemal wszelkie inne wydarzenia i inicjatywy w branży gier. Łatwo zapomnieć, że zdaniem producenta jednego (czy raczej dwóch) z tych urządzeń to nie sprzedaż konsol ma grać pierwsze skrzypce. Dla Microsoftu ważniejszy ma być sukces innych projektów, w tym Xbox Game Pass. Jednak nie wszyscy podzielają opinię Phila Spencera. Do sceptyków zalicza się choćby Strauss Zelnick. Prezes Take-Two Interactive wątpi, by model płatnej subskrypcji promowany przez Microsoft stał się dominującym (czy wręcz jedynym) rozwiązaniem na rynku. Swoje zdanie wyraził w trakcie konferencji z inwestorami, w ramach której podsumowano wyniki finansowe wydawcy (via PC Gamer).

To nie pierwszy raz, kiedy Strauss Zelnick niechętnie wspomina o tego typu usługach. Podobnie wypowiadał się już we wrześniowym wywiadzie dla serwisu Protocol. Wtedy podkreślał, że „pewne” najważniejsze produkcje Take-Two nie będą dostępne w subskrypcjach, jako powód podając i tak stosunkowo niską cenę gier (podobną opinię wyraził i tym razem). Mogło to dziwić, skoro do Xbox Game Pass na pewien czas trafiło Red Dead Redemption 2, ale zgadujemy, że Zelnick mówił o wprowadzaniu pozycji ze swojego katalogu do oferty Game Passów w dniu premiery tych gier.

Prezes Take-Two nie wierzy w subskrypcje Game Pass - ilustracja #1
Strauss Zelnick nie jest do końca przekonany co do potencjału subskrypcji w stylu Xbox Game Pass.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że prezes Take-Two jest raczej osamotniony w swojej opinii. W ślad za Microsoftem poszli tacy wydawcy, jak Ubisoft oraz Electronic Arts. Ten drugi odnotował już spory sukces, przyciągając blisko 6,5 miliona subskrybentów do swojej usługi EA Play. Nawet Sony, które dalekie jest od bagatelizowania sprzedaży konsol jak Phil Spencer, przygotowało konkurencyjną ofertę.

Oczywiście nagłe zainteresowanie wydawców to jedno, ale pozostaje pytanie, jak wiele z tych inicjatyw przetrwa próbę czasu. Może dlatego Strauss Zelnick podkreśla, że ostateczna decyzja o przyszłości tych usług należy do klientów i firma dostosuje się do ich oczekiwań. Stąd też zapewne wzmianka w najnowszym raporcie finansowym Take-Two o rozważaniu wykorzystania tego modelu biznesowego przez wydawcę. Jeśli jednak sądzić po dotychczasowym sukcesie Xbox Game Pass, gracze już podjęli decyzję. Inna sprawa, że zdaniem niektórych prezes Take-Two nie pomylił się co do VR i grania w chmurze. Czy tak będzie i tym razem – czas pokaże.