Bungie wciąż zwleka z potwierdzeniem daty premiery, ale wygląda na to, że ta jest już przesądzona.
Xbox mógł przypadkiem ujawnić, kiedy dokładnie na rynek trafi nowa gra studia Bungie Software.
Twórcy Destiny na razie wciąż nie zdradzają zbyt wiele na temat Marathona. Co prawda w połowie grudnia deweloper ujawnił sporo informacji, ale wciąż nie wiemy, kiedy ów sieciowa strzelanka ukaże się na rynku. A przynajmniej nie powinniśmy jeszcze tego wiedzieć.
TheJuicebaba, użytkownik serwisu Reddit, podzielił się rzekomym nowym zwiastunem gry. Wpis został już usunięty przed moderację, ale zdążyli go dostrzec szeregowi internauci oraz serwis Video Games Chronicle.
Materiał miał pojawić się na stronie oficjalnego klubu Xboxa i był rzekomo powiązany z zamówienia przedpremierowymi. Dlatego zapewne zdradzał datę premiery: według tych informacji Marathon ukaże się 5 marca.
Podkreślmy, że nie mamy żadnego potwierdzenia autentyczności tego materiału. Niemniej, po pierwsze, akurat filmik jest nieco pewniejszym przeciekiem niż, powiedzmy, grafika lub losowy wpis w sieci. Do tego, po drugie, Bungie potwierdziło już marcowe okno premiery tej produkcji.
Niemniej nadal zalecamy ostrożnie podchodzić do tych doniesień i czekać na oficjalny komunikat dewelopera.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Nowości na Steam. Strategia z wielkimi bitwami dla entuzjastów starożytnego Rzymu

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).