Niespodzianek z pokazu Xbox Partner Preview. Tym razem mowa o grze akcji Moosa: Dirty Fate od twórców Gungrave G.O.R.E.
Moosa: Dirty Fate to jedna z niespodzianek dzisiejszego pokazu Xbox Partner Preview. Zapowiada się efektowna gra akcji w samurajskich klimatach. Jej pierwszy zwiastun obejrzycie poniżej.
Moosa: Dirty Fate to dzieło południowokoreańskiego studia IggyMob, mającego na koncie m.in. średnio przyjęte Gungrave G.O.R.E (niespełna 1000 recenzji na Steam w ponad trzy lata od premiery, te pozytywne stanowią 72%). Można więc powiedzieć, że deweloper szuka okazji do rehabilitacji.
Czy ją znajdzie? „Na papierze” wydaje się, że Moosa: Dirty Fate to dobry kierunek – gra ma zaoferować mroczny klimat XVII-wiecznej feudalnej Korei i brutalny system walki, a także podjąć trudne tematy, takie jak głód i kanibalizm, epidemia, zemsta, korupcja władzy, anomalie klimatyczne… w sumie trochę tego dużo; oby deweloperzy nie przesadzili. Jest jednak szansa, że wiedzą, co robią, bowiem za całym tym złem ma stać jedna, mroczna siła, Imugi, w efekcie działania której w grze przyjdzie nam się zmierzyć nie tylko z ludźmi, ale również z podszywających się pod nich demonami. Mimo to produkcja ma być inspirowana historią Korei z czasów dynastii Yi (Joseon).
Kilka słów warto poświęcić tytułowi gry. O ile bowiem Zbrukany los powinien być już jasny, słowo „Moosa” ma równie ważne, lecz dużo bardziej enigmatyczne znaczenie. Otóż odnosi się ono do wojownika, który w pełni opanował walkę rozmaitymi rodzajami broni – w tym przypadku mieczem i łukiem.
Moosa: Dirty Fate zmierza na PC, PS5 i XSX/S, a w dniu premiery będzie dostępne w usługach Game Pass Ultimate oraz PC Game Pass. Debiutu gry należy się spodziewać w 2027 r.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.