Dzisiaj The Elder Scrolls to jedna z najważniejszych marek RPG na rynku, ale jej weteran zdradził, że początkowo pierwsza cześć cyklu sprzedawała się słabo.
Serwis TimeExtension opublikował artykuł wspominający The Elder Scrolls II: Daggerfall. Jego autorzy poprosili twórców gry o wypowiedzi na jej temat. Najciekawszej udzielił projektant Ted Peterson i dotyczyła ona nie wspomnianej drugiej części cyklu, a pierwszej, czyli The Elder Scrolls: Arena. Zdradził, że twórcy mieli spore problemy ze sprzedażą gry, gdyż za sprawą opóźnień sklepy zaczęły odwoływać zamówienia.
Jak wspomina:
Sklepy z grami zamówiły określoną liczbę egzemplarzy a kiedy nie dostarczyliśmy ich na czas, zaczęły anulować zamówienia. Żeby dać ci wyobrażenie o tym, jak źle nam poszło: pierwszą grą, nad którą kiedykolwiek pracowałem, był Terminator 2029. Na początku sprzedano więcej egzemplarzy tej gry niż Areny. Mieliśmy jednak szczęście: rozeszła się wieść, a ludzie zaczęli grać i czerpać z tego przyjemność. Pod wieloma względami była to katastrofa, a mimo to udało się zbudować markę wartą miliard dolarów.
W artykule przypomniano również stary wywiad, którego w 1995 roku udzielił serwisowi PCGamer ówczesny prezes studia Bethesda Christopher Weaver. Stwierdził w nim, że The Elder Scrolls: Arena miało ciężki start także dlatego, że zespół był wtedy znany z produkcji sportowych i wiele osób wątpiło, czy ta ekipa będzie w stanie opracować dobrego RPG-a. Takie wątpliwości mieli nawet niektórzy przyjaciele deweloperów, w tym Ci pracujący w znanym z serii Wizardry studiu Sir-Tech.
Ostatecznie jednak gra okazała się umiarkowanym sukcesem, a każda kolejna odsłona cyklu The Elder Scrolls osiągała coraz lepsze wyniki.
Gracze
Steam

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.