Jeff Kaplan skrytykował toksyczność niektórych graczy, jak również agresywne modele monetyzacji wielu współczesnych gier free-to-play.
Jeff Kaplan to weteran branży gier, który do 2021 roku był wiceprezesem studia Blizzard Entertainment. Podczas niedawnego streama nie przebierał on w słowach, mówiąc o toksyczności części graczy. Jak stwierdził:
Jeśli pojawi się jakaś gra, a Ty nie chcesz w nią grać i nigdy w nią nie grałeś, to po prostu się zamknij, do cholery. Nikogo to nie obchodzi.
Nie jest trudno coś zganić. Najwyraźniej trzeba ogromnej odwagi, żeby powiedzieć: „Hej, mi się to właściwie podoba.”
Kaplan mocno skrytykował także modele monetyzacji współczesnych gier free-to-play, oznajmiając:
Dziś żeby gra była darmowa, potrzeba ośmiu miliardów graczy i dwóch tysięcy deweloperów, którzy produkują te cholerne breloczki jak w fabryce niewolniczej.
Kaplan wie, co mówi, bo był w Blizzardzie w czasie, gdy Overwatch przestawiono na model free-to-play. Ciągłe naciski ze strony Activision na coraz wyższe wyniki finansowe, w tym nawet groźby zwolnienia dużej części zespołu, ostatecznie doprowadziły do tego, że twórca zrezygnował z pracy w tym studiu.
Wypowiedzi te padły podczas 10-godzinnej transmisji, w którym Kaplan pokazywał swój następny projekt, czyli sieciową grę The Legend of California. Był to pierwszy stream, jaki w swoim życiu zorganizował ten twórca. Zdecydował się na niego, aby wypromować swoją grę.
Jak tłumaczył, w czasach Blizzarda po prostu przygotowywali zapierającą dech w piersi animację CG i to wystarczyło, aby przykuć uwagę. Jednak pracujące nad The Legend of California studio Kintsugiyama składa się raptem z 34 osób, więc takie strategie promocyjne są dla niego czystą fantazją.
Niewielka ekipa nie oznacza jednak braku ambicji. Świat w The Legend of California ma 80 kilometrów kwadratowych. Rozmiarami przypomina więc mapę z GTA V i jest dwukrotnie większy niż powierzchnia Skyrima.
Co ważne, udało się to osiągnąć bez korzystania z generatywnej AI. Duża w tym zasługa bardzo doświadczonego zespołu. Przykładowo: za fizykę odpowiada programista, który opracował ją także w Angry Birds, jak również stworzył Domino, czyli wewnętrzny silnik fizyczny studia Blizzard. Z kolei za kod sieciowy odpowiada człowiek, który pełnił tę samą rolę przy Overwatch.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.