„Najbardziej ku***ski moment w mojej karierze”. Były dyrektor Overwatch ujawnia, dlaczego odszedł z Blizzarda

Gracze są oburzeni po tym, jak Jeff Kaplan ujawnił kulisy produkcji Overwatcha 2 i wspomniał o szczególnym spotkaniu z ultimatum dotyczącym przyszłości Blizzarda.

„Najbardziej ku***ski moment w mojej karierze”. Były dyrektor Overwatch ujawnia, dlaczego odszedł z Blizzarda, źródło grafiki: Blizzard Entertainment / Activision / Microsoft.
„Najbardziej ku***ski moment w mojej karierze”. Były dyrektor Overwatch ujawnia, dlaczego odszedł z Blizzarda Źródło: Blizzard Entertainment / Activision / Microsoft.

Jeff Kaplan nie za dobrze wspomina swoje odejście z Blizzarda i dobitnie podsumował, co sądzi o obecnych włodarzach studia.

Odejście reżysera Overwatcha i wiceprezesa „Zamieci” nie zachwyciło graczy w 2021 roku, a w kontekście późniejszej premiery i problemów OW2 niejeden fan serii wskazywał na brak Kaplana jako dowód wskazujący, kiedy zaczęły się problemy cyklu. Niemniej sam deweloper nie wspominał o przyczynach odejścia. Aż do teraz.

Overwatch League pogromcą NFL

Kaplan był gościem Lexa Fridmana i miał sporo do powiedzenia na temat swojej kariery. Dość powiedzieć, że cały materiał to 5 godzin rozmowy uznanego dewelopera z youtuberem, w trakcie której Kaplan odniósł się do takich kwestii jak przyczyny porażki Tytana, kulisy produkcji i wpływ World of Warcraft na branżę gier oraz powrót do tworzenia gier.

Jednakże podcast zyskał rozgłos głównie za sprawą jednego klipu. Otóż Kaplan wreszcie odniósł się do okoliczności swojego odejścia – czy też, jak to ujął, „tego, co załamało jego karierę w Blizzardzie”.

Nie jest tajemnicą, że Acivision wiązało spore nadzieje z Overwatchem w kontekście rozgrywek turniejowych. Stąd powołanie oficjalnej Ligi w 2017 roku. Jednakże te oczekiwania okazały się fatalne w skutkach dla samych twórców, a to z prostego powodu: ktoś w firmie za bardzo promował Overwatch League wśród drużyn e-sportowych, obiecując im złote góry i coś, co przebije zawody NFL.

Problem polegał na tym, że emocje związane z Overwatch League były zbyt wielkie. Zostało to za mocno wypromowane wśród nabywców drużyn. Wybrali się w trasę promocyjną, podczas której mieli prezentację – a w prezentacji można umieścić wszystko i sprzedać wszystko – i praktycznie sprzedawali Most Brookliński, twierdząc, że Overwatch League będzie bardziej popularna niż NFL.

Taka obietnica była ogromną przesadą, bo nawet największe ligi e-sportowe nie dorównują popularnością sportowym zawodom obecnie, a co dopiero prawie 10 lat temu. Jednakże najwyraźniej przemówiło to do „miliardowych inwestorów”, a zespół musiał poświęcić czas i środki na implementację różnych dodatków pod rozgrywki e-sportowe (jak integrację z Twitchem oraz skórki dla zespołów) kosztem samej gry.

Co gorsza, gdy kolejne cele narzucone przez coraz liczniejsze grono inwestorów nieuchronnie były nierealizowane, to deweloperzy musieli ratować sytuację. W efekcie, jak to ujął Kaplan, za duży nacisk położono na szybki zarobek i wciągnięto w to zbyt wiele osób.

Pierwotnie model biznesowy zakładał, że [Liga Overwatch– przyp. red.] będzie organizować wydarzenia na żywo, a także prowadzić sprzedaż biletów, gadżetów i tym podobnych. Myślę, że bardzo szybko wszyscy zrozumieli, że nie da się organizować wydarzeń w grze, mając drużynę z Londynu i drużynę z Szanghaju… Jak to miałoby działać? Pomysł ten bardzo szybko zarzucono. Gadżety były dobre, ale nie przyniosłyby takich zysków jak NFL, niezależnie od tego, jak szalone byłyby oczekiwania ludzi.

Dlatego wszyscy [inwestorzy] szybko zadali pytanie: „Hej, czy Overwatch nie zarobił w zeszłym roku 500 milionów dolarów tylko na grze-usłudze? Co możemy sprzedać i co nam dacie?”. To brzemię spadło na zespół [programistów]. Do tego doszła presja związana z wydaniem Overwatcha 2, a potem cała troska i miłość, jaką mieliśmy dla gry i usługi… na przykład zaprojektowane wydarzeń, tworzenie nowych bohaterów, nowych map… traciliśmy wszystkie te zasoby.

Ultimatum dla Kaplana

To wystarczyłoby do rozjuszenia wielu fanów serii, którzy z miejsca uznali słowa Kaplana za wytłumaczenie, czemu w OW2 zabrakło elementów PvE

Jednakże furię graczy wzbudził inny fragment. Kaplan wspomniał o szczególnym spotkaniu z dyrektorem finansowym, w trakcie którego twórcy postawiono ultimatum: albo osiągnie nieujawniony cel przychodów, i to nie tylko w roku premiery, ale i w kolejnych latach, albo pracę straci 1000 osób – i będzie to wina Kaplana. To miało złamać twórcę.

Tym, co mnie złamało i ostatecznie zakończyło moją karierę w Blizzardzie, było wezwanie do biura dyrektora finansowego, który poprosił mnie, abym usiadł, i podał mi datę, która wówczas była w 2020 r., a miała zostać przesunięta na 2021 r., ale w tamtym momencie była to data 2020 r. Powiedział: „Overwatch musi osiągnąć [ocenzurowano] w 2020 roku, a następnie każdego roku musi generować stały przychód w wysokości [ocenzurowano]”, a potem powiedział do mnie: „Jeśli tego nie osiągnie [ocenzurowano], zwolnimy 1000 osób i to będzie twoja wina”. I to był najbardziej „kur***ski” moment w mojej karierze, to było surrealistyczne uczucie znaleźć się w takiej sytuacji…

Kaplan napomknął też o, tak to nazwijmy, naiwnych rachunkach pokroju „Fortnite ma 1,4 tys. twórców, więc jeśli zatrudnimy 1,4 tys. osób i zrobimy grę free-to-play, zarobimy takie pieniądze”. Nie wiemy, czy również te słowa wypowiedział „CFO” – najpewniej chodzi o Dennisa Durkina, który opuścił szeregi Blizzarda w 2021 roku (co sugeruje, że i on mógł mieć nad sobą podobne ultimatum do tego, które dał Kaplanowi).

Gracze są w równym stopniu zszokowani i rozgniewani tymi informacjami, nawet jeśli część z nich nie była zupełnie nowa (vide książka Jasona Schreiera o historii Blizzarda). Na pewno nie zmniejszyło to ich niechęci do „garniturów” i „inwestorów” mieszających się w produkcję gier. Dla samego Kaplana było to spory szok, bo – jak to ujął – sądził, że pozostanie w Blizzardzie aż do emerytury, by do tego czasu tworzyć gry wideo.

Overwatch

Overwatch

PC PlayStation Xbox Nintendo
Data wydania: 4 października 2022
Overwatch - Encyklopedia Gier
3.3

Gracze

2.9

Steam

Wszystkie Oceny
Oceń
Overwatch (2016)

Overwatch (2016)

PC PlayStation Xbox Nintendo
Koniec działania: 24 maja 2016
Overwatch (2016) - Encyklopedia Gier
8.2

GRYOnline

7.1

Gracze

Wszystkie Oceny
Oceń

2

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Za 3 tygodnie na Prime Video trafi hit, który zgarnął 450 mln dolarów. Johnny Depp i Mark Wahlberg „żałują”, że nie chcieli w nim zagrać

Następny
Za 3 tygodnie na Prime Video trafi hit, który zgarnął 450 mln dolarów. Johnny Depp i Mark Wahlberg „żałują”, że nie chcieli w nim zagrać

Nazwali Ukraińców terrorystami i zachwalają „błyskotliwą” ofensywę Rosji. Twórcy nowej strategii rozpętali piekło na Steam

Poprzedni
Nazwali Ukraińców terrorystami i zachwalają „błyskotliwą” ofensywę Rosji. Twórcy nowej strategii rozpętali piekło na Steam

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl