Nvidia chce, by rozdzielczość 1440p stała się nowym standardem w e-sporcie. Przynajmniej częściowo, bo nowe monitory pozwolą przełączyć się w tryb 1080p.
Choć targi technologiczne CES 2022 formalnie rozpoczynają się dopiero jutro, giganci branży już dziś zaprezentowali nowości ze swoich katalogów. Nvidia opublikowała prawie 50-minutowy materiał, w którym przedstawiono m.in. GeForce’a RTX 3050 oraz mobilne RTX-y 3070 Ti i 3080 Ti. Poza kartami zapowiedziano plany zmodernizowania e-sportowych standardów, tj. częściową rezygnację z obrazu w rozdzielczości 1080p z odświeżaniem 144 Hz na rzecz 1440p i 360 Hz.
Oczywiście takie posunięcie nie wynika tylko z dbania o scenę turniejową gier wideo, aczkolwiek ma ono przynieść pewne korzyści dla zawodników. Z badań Nvidii wynika, że przesiadka z monitorów 1080p / 144 Hz na 1440p / 360 Hz poprawia celność graczy o 3%. Niezbyt wielki wzrost, ale w profesjonalnych rozgrywkach liczy się każda przewaga.
Firma zwraca też uwagę, że najnowsze karty graficzne (czytaj: GeForce RTX 3080) z łatwością dobijają do 360 klatek na sekundę w popularnych grach turniejowych, takich jak Counter-Strike: Global Offensive, Valorant, Overwatch czy Tom Clancy’s Rainbow Six: Siege. Mowa o rozdzielczości 1440p, bo w 1080p można się bawić nawet w 500-700 fps, choćby i na wysokich ustawieniach graficznych w Valorancie.
Jak jednak łatwo zgadnąć, zmiana ta byłaby także korzystna dla Nvidii, bo zachęciłaby organizatorów, drużyny i amatorów do zakupu najmocniejszych GeForce’ów. Oraz dla jej partnerów, którzy szykują nową kategorię 27-calowych monitorów dla graczy z certyfikatem Nvidii, pozwalających na grę w rozdzielczości 1440p i przy częstotliwości odświeżania ekranu na poziomie do 360 Hz. Tylko „do”, bo na razie jedynie ASUS ROG Swift (PG27AQN) ma osiągać tak wysoką wartość – modele firm MSI, ViewSonic i AOC zaoferują „zaledwie” 300 Hz.
Jednakże wszystkie zapewnią inne funkcje przydatne dla profesjonalistów, od „e-sportowego” trybu kolorystycznego, przez wsparcie technologii G-Sync i analizatora płynności grafiki Reflex (na bieżąco pokazującego wydajność systemu), na wspomnianym 1440p kończąc. Co ciekawe, wszystkie modele nadal pozwolą bawić się w rozdzielczości 1080p dzięki specjalnej opcji zwężającej wyświetlany obraz. Ma to pozwolić na wykorzystanie nowych monitorów także w bardziej wymagających tytułach, w których przesiadka na 1440p poskutkowałaby spadkami wydajności.
Na ten moment nie podano ani dat premier, ani ceny tych monitorów. Jednak nie ma się co łudzić, że ta ostatnia będzie niska w przypadku „profesjonalnego sprzętu e-sportowego”, na jaki kreuje go Nvidia. Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów, możecie sprawdzić pełną prezentację firmy (segment poświęcony opisywanej kwestii zaczyna się nieco przed 14. minutą).
Więcej:„Nie jesteśmy Enronem”. Jensen Huang broni NVIDII przed opiniami analityków
14

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).