Assetto Corsa Evo ma dla nas nową zawartość w tym tygodniu, a w przyszłym będzie miało Gran Turismo 7. Ja zaś mam sporo do powiedzenia na temat Forzy Horizon 6… i losów Toru Poznań.
W poprzednim tygodniu prawie wszystkie gry wyścigowe chowały się za krzakiem, gdy media rozprawiały się z Forzą Horizon 6 w wersji przedpremierowej (ja również), więc zrobiłem sobie przerwę w publikowaniu Motoprzeglądu… i dzisiejsze dwutygodniowe wydanie też nieszczególnie pęka w szwach.
Zanim przejdę do gier, chcę poruszyć temat, który jest ważny dla mnie jako miłośnika polskiego motorsportu i współtwórcy projektu mu poświęconego (Track Day). W tym tygodniu rozegrał się dramat – we wtorek kraj obiegła wiadomość, że Tor Poznań zostaje zamknięty na skutek decyzji Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (dokładniej przez niepomyślne zakończenie procesu apelacyjnego od decyzji wydanej w 2023 roku), a razem z nim na włosku zawisa los motorsportu praktycznie w całej Polsce.
Dzięki wielkiemu rozgłosowi w mediach i zdumiewającej jednomyślności oburzonego narodu sprawa szybko otarła się o wysokie szczeble władzy, a już następnego dnia GIOŚ oznajmił, że jednak jeszcze wstrzyma się z wykonaniem swojej decyzji (do czasu kolejnego sądowego rozstrzygnięcia).
Wielki sukces? Tak, ale tylko połowiczny. Problem prędzej czy później powróci, jeśli nie zostanie raz na zawsze wyeliminowana jego podstawowa przyczyna, czyli zbyt niski limit głośności na dwóch okolicznych ulicach w Przeźmierowie (50 dB zamiast „normalnej” wartości 55 dB). Mam nadzieję, że zyskany czas zostanie dobrze spożytkowany i w końcu uda się wypracować systemowe rozwiązanie (najlepiej w odniesieniu do wszystkich tego typu przybytków w Polsce).
Tymczasem zaś apeluję do wszystkich, którzy jeszcze nigdy (lub dawno) nie byli na Torze Poznań: przybywajcie! To jedyny w kraju obiekt z homologacją FIA pozwalającą rozgrywać wyścigi samochodowe i motocyklowe – i warto zobaczyć takie wydarzenie na własne oczy… zwłaszcza w sytuacji, gdyby ta placówka znów miała być zamykana w bliższej lub dalszej przyszłości. Oto wybrane eventy zaplanowane na kwiecień i maj:
Co istotne, wstęp dla kibiców jest bezpłatny na wszystkie wydarzenia poza WSMP i WMMP.

Teraz możemy zająć się sprawami typowymi dla Motoprzeglądu. Jeśli jeszcze ich nie czytaliście, z moimi przedpremierowymi wrażeniami z testów Forzy Horizon 6 zapoznacie się tutaj:
Krótkie podsumowanie: gra ma wielki potencjał dzięki znakomitej mapie i garści drobnych innowacji, ale jestem zaniepokojony negatywnymi zmianami tam, gdzie się ich nie spodziewałem (czyt. w modelu jazdy), a także stagnacją w systemach, które powinny były zostać rozwinięte w tej odsłonie (czyt. w personalizacji samochodów).
Mając to z głowy, przejdźmy do innych wydarzeń wokół gry z ostatnich kilkunastu dni. Przede wszystkim pokazana w pełnej krasie została wreszcie mapa otwartego świata – na pozór niewiele większa niż Meksyk z FH5, ale w praktyce sprawiająca wrażenie znacznie bardziej rozległej dzięki górzystej rzeźbie terenu (wiem to, bo zjeździłem Japonię wzdłuż i wszerz w wersji testowej).
Zobaczyliśmy też nowy gameplay (poniżej), na którym zawarto „prolog” gry, czyli efektowną kilkuminutową sekwencję przejażdżek różnymi pojazdami w odmiennych okolicznościach przyrody.
Poza tym skutkiem ubocznym udostępnienia gry mediom jest to, że lista samochodów mocno zbliżyła się do kompletności – ja i inne osoby zaproszone do testów wynotowaliśmy setki niewidzianych wcześniej modeli, grając w wersję testową, w związku z czym zestawienie teraz liczy 544 pozycje spośród „ponad 550”, które mamy otrzymać w dniu premiery Forzy Horizon 6.
Oprócz tego ujawniona została lista osiągnięć; studio Playground Games wprowadziło nas też w klimat Japonii poprzez dwa filmy Art of Driving, w których fotograf Larry Chen zjeżdża kraj w towarzystwie innych artystów zaproszonych do współtworzenia gry (zobaczymy w niej murale z ich pracami). Wczoraj zaś pokazano krótki zwiastun Tokio.
Po serii zwiastunów samochodów z bardzo oryginalnym doborem muzyki (Rammstein przygrywający do Audi R8? Czemu nie!) doczekaliśmy się wydania następnej dużej aktualizacji Assetto Corsy Evo.
Zanim przedstawię nową zawartość i inne zmiany, muszę wspomnieć o czymś ważniejszym. Oto studio Kunos Simulazioni wykonało nagły zwrot w swojej polityce – bez wątpienia na skutek nagonki po anulowaniu trybu kariery – i gracze jednak otrzymali możliwość stawiania własnych serwerów za darmo. Wystarczy pobrać ze Steama narzędzie Assetto Corsa Evo Dedicated Server i skonfigurować router (pomoże w tym oficjalna instrukcja).
Co się tyczy zawartości, wersja 0.6 dodała jeden tor – amerykański Sebring – i sześć aut:
Oprócz tego wprowadzono sporo rozmaitych zmian w grze.
Przypomnę, że według zapowiedzi z lutego skupiona na motorsporcie aktualizacja 0.6 miała być ostatnim przystankiem przed dodaniem do gry otwartego świata. Lecz nawet jeśli Kunos Simulazioni nadal zamierza wprowadzić go w wersji 0.7, nie wiemy, jak długo będziemy na nią czekać – bez wątpienia nie krócej niż do czerwca.
Jeśli chcecie nadrobić – bądź przypomnieć sobie – poprzednie Motoprzeglądy, zapraszam Was tutaj. Pod linkiem znajdziecie chronologiczną listę tekstów.
Podczas gdy Forza Horizon 6 plądruje w najlepsze skarbiec JDM-ów (tj. rdzennie japońskich samochodów, często sprzedawanych tylko na rodzimym rynku), niejako wypraszane z ojczystej ziemi Gran Turismo 7 kontynuuje eksplorację bardziej egzotycznych dla siebie zakątków świata – w przypadku nadchodzącej aktualizacji będą to najpewniej Niemcy, Francja i Chiny.
Szef studia Polyphony Digital, Kazunori Yamauchi, wrzucił dziś do sieci poniższą grafikę, pokazującą zasłonięte sylwetki nowych samochodów. Jeśli przypuszczenia internetowych znawców się potwierdzą, w czwartek rano dostaniemy następujące trzy modele:
Do tej pory w grze Formula Legends znajdowała się wyłącznie nielicencjonowana zawartość – choć wyraźnie inspirowana prawdziwymi torami i bolidami – ale wkrótce się to zmieni. Studio 3DClouds zapowiedziało na 30 kwietnia rozszerzenie Formula E: Electric Evolution.
Znajdziemy w nim maszyny reprezentujące dotychczasowe trzy generacje Formuły E (Gen1, Gen2 i Gen3 Evo) wraz z oficjalnymi zespołami i kierowcami, a także sześć prawdziwych torów wyścigowych tej serii: w Berlinie, Londynie, Miami, Sao Paulo, Szanghaju i Tokio. Ponadto zmagania w owej dyscyplinie uwzględnią tryb ataku czy specyficzną dla niej strukturę weekendu wyścigowego, no i oczywiście konieczność zarządzania energią elektryczną.
W ubiegłym tygodniu natomiast wydano DLC Iconic Tracks z trzema torami inspirowanymi miejscówkami znanymi wielbicielom Formuły 1 – są to Austria (w wariantach współczesnym, klasycznym i vintage), Malaysia (współczesna i klasyczna) oraz Bahrain (tylko współczesny). Ta paczka zawartości kosztuje 20 zł.
Deweloper zakomunikował jeszcze, że na lato planowane jest włączenie sieciowego trybu multiplayer (prace trochę się przeciągają). Od maja zaś fani będą mogli testować nadchodzące nowości w wersji beta (zgłosić się można, wypełniając formularz dostępny na serwerzy gry na Discordzie).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.