W 2025 roku NVIDIA musiała wypłacić o 1000% więcej odszkodowań w ramach gwarancji niż rok wcześniej. Obok szału na sztuczną inteligencję winę upatruje się także w wadliwych złączach RTX-ów 50.
Obok dużej wydajności to prawdopodobnie spalone złącza są aspektem najczęściej kojarzonym z GeForce'ami RTX 50 NVIDII. Pierwsze modele trafiły do sprzedaży na przełomie stycznia i lutego 2025 roku, a po kilku tygodniach pojawiły się pierwsze doniesienia dotyczące awarii sprzętu. Koszty z tytułu realizacji gwarancji w firmie NVIDIA urosły o niemal 1000% względem 2024 roku.
2025 rok był wyjątkowy dla producentów kart graficznych, ponieważ wydali znacznie więcej pieniędzy na naprawy gwarancyjne w porównaniu do okresu poprzedniego. Serwis Warranty Week wziął pod lupę NVIDIĘ oraz AMD, które mają największe udziały na rynku kart graficznych. W przypadku zielonych mowa o kwocie bliskiej 1 miliarda dolarów.
Otóż w 2024 roku NVIDIA musiała wypłacić roszczenia w wysokości około 81 milionów dolarów, a w 2025 roku kwota ta urosła już do 894 milionów dolarów (1000% więcej). Pod tym względem najgorszy był czwarty kwartał, ponieważ w ciągu ostatnich trzech miesięcy firma musiała wypłacić 511 milionów dolarów. Wydatki potwierdzają także inne statystyki opublikowane przez Warranty Week.
Autorzy raportu sugerują, że głównym powodem tych zmian jest masowa sprzedaż drogich układów serwerowych. Pod koniec 2025 roku rynek AI osiągnął szczyt, co sugerowały między innymi kolejne ogłoszenia dotyczące miliardowych inwestycji. Zyskiwała na tym głównie NVIDIA, która dominuje w branży sztucznej inteligencji, co na początku 2026 roku odbiło się negatywnie na sytuacji AMD.
Dodatkowego kontekstu sprawie nadaje portal Wccftech wskazujący na złącza 12V-2x6 obecne w RTX-ach 50. Uszkodzenia topowych kart graficznych, zwłaszcza RTX-a 5090, występują z dużą częstotliwością i regularnie pojawiają się kolejni użytkownicy pokazujący zniszczony sprzęt. W przypadku AMD z niefortunnych złącz korzysta wyłącznie Sapphire w modelach RX 9070 XT.
Naprawy wadliwych kart graficznych zbiegły się w czasie z drożejącą pamięcią, przez co koszty pokrycia napraw gwarancyjnych urosły niewspółmiernie do tego, jak sytuacja prezentowała się zaledwie rok wcześniej. Z tego powodu firmy muszą liczyć się z tym, że rok 2026 będzie wymagał podobnych nakładów finansowych przy niesłabnącej „bańce AI”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Na rynku pamięci nie brakuje towaru, ale ceny odstraszają. Gracze apelują o „głosowanie portfelem”

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.