Darmowa odsłona The Division zadebiutowała na Steamie. Resurgence zbiera bardzo mieszane opinie ze względu na skrajną monetyzację.
W marcu tego roku zadebiutowała nowa odsłona serii Tom Clancy's The Division o podtytule Resurgence, przeznaczona na urządzenia mobilne. Ku zaskoczeniu graczy niecały miesiąc później, bez żadnej zapowiedzi, Ubisoft postanowił wydać ją również na PC. Kilka dni temu firma poszła o krok dalej. Produkcja, dotychczas dostępna tylko na platformie Ubisoft Connect, została opublikowana na Steamie, z pominięciem Epic Games Store.
The Division Resurgence dostępne jest na platformie Valve od 5 sierpnia, dzięki czemu wielu graczy miało okazję już zagrać w tę produkcję. Jako, że mówimy o grze mobilnej, która pojawiła się na PC znienacka, wyniki aktywności nie są zbyt imponujące. W szczytowym momencie w grze bawiło się nieco ponad 4 tysiące osób jednocześnie, czyli mniej niż w o wiele starszym The Division 2 w ciągu ostatnich 24 godzin.
Co gorsza, gracze na Steamie nie przyjęli nowego The Division zbyt ciepło. Obecnie Resurgence ma nieco ponad 1500 ocen, z czego jedynie 46% jest pozytywnych. Może to być zaskakujące, gdyż wersja mobilna cieszy się całkiem sporym uznaniem. Dla porównania w Google Play widnieje nota 4,3/5, a w App Store – 4,8/5.
Największym zarzutem jest bardzo agresywna monetyzacja, której obecność nie powinna nikogo dziwić – wszak mówimy tu o darmowej grze mobilnej. Tyle że, zdaniem niektórych osób, sięga ona nowych szczytów i wyraźnie ma być widać, że tytuł został stworzony jedynie z myślą o łatwym zarobku.
Nazywanie tej gry „slopem” to obraza dla faktycznych „slopów”. Widziałem koreańskie gry gacha z mniejszą liczbą mikrotransakcji niż tutaj. Nawet jak na grę F2P jest wyjątkowa nieuczciwa.
Poza tym część graczy zwraca uwagę, że jak na grę mobilną sama rozgrywka jest poprawna. Problem w tym, że dla użytkownika PC sięganie po nią nie ma zbytnio sensu, ponieważ to zwyczajnie uproszczona wersja pierwszego The Division. Dla niektórych fanów serii tylko tyle może wystarczyć, żeby spędzić miło czas przy Resurgence. Dla większości to jednak zdecydowanie za mało i zamiast tego woleliby zobaczyć pełnoprawną „trójkę”.
Powinni zrobić The Division 3 zamiast tego mobilnego badziewia.
To jak dziwny, młodszy brat The Division 2. PvE jest świetne, PvP jest okropnie niezbalansowane i szczerze mówiąc powinno zostać usunięte z gry, jeśli go nie naprawią.
To nie jest looter shooter, tylko symulator codziennego logowania z systemami rodem z The Division. Tak jak mówią wszyscy inni – po prostu zagrajcie w The Division 1 albo 2. Ta gra nie jest warta waszego czasu.
Jak na razie to takie „The Division lite” – jest w porządku, ale stanowi jedynie blady cień dwóch pierwszych części. […] Szczerze mówiąc, fakt, że gra jest F2P, to dla mnie jej jedyny naprawdę mocny punkt, więc choćby z tego powodu warto dać jej szansę.
Przypomnijmy przy okazji, że faktyczne The Division 3 znajduje się w produkcji, co Ubisoft potwierdził jeszcze w 2023 roku. W styczniu tego roku dyrektor wydawniczy marki określił grę mianem „potwora”, który będzie miał wielki wpływ na całą branżę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Milion graczy i plany rozwoju. Mimo „mieszanych” opinii twórcy Mistfall Hunter świętują premierę
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).