Ostateczna Zagadka z nowego Residenta została właśnie rozwiązana, choć dla niektórych graczy podjęta droga była zwyczajnym oszustwem.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY DO GRY RESIDENT EVIL REQUIEM
Jeśli śledzicie wieści z residentowego podwórka, to na pewno wiecie, że jeszcze do niedawna cały internet żył zagadką, za rozwiązanie której gracze dostać mieli aż 20 tysięcy punktów waluty do odblokowywania zawartości dodatkowej. I choć część z graczy wciąż tkwi w martwym punkcie, to instrukcja do rozwikłania łamigłówki już krąży po sieci. Część graczy ma jednak wątpliwości, co do sposobu pozyskania rozwiązania Ostatecznych Puzzli.
Za rozwiązanie spędzającej sen z powiek graczy łamigłówki odpowiedzialni są użytkownicy Rantsycancy oraz Kyro. Jako pierwsi pochwalili się oni na swoich kanałach społecznościowych rozwiązaniem “The Final Puzzle”, lecz by odnaleźć sposób na to, musieli posiłkować się data miningiem. Poniżej znajduje się kontrowersyjna solucja tajemniczego problemu:
W celu rozwiązania zagadki wystarczy odczekać 15 minut w dość makabrycznym zakładzie przetwórstwa mięsa. Jeśli natomiast gracie na niskim poziomie trudności, bardzo możliwe, że będziecie musieli ten czas spożytkować na wrzucanie ciał do basenu z wodą osobiście. Następnie w sekwencji z maszyną do mięsa należy upewnić się, że wszystkie zombie zginą nie z rąk protagonistki, a w maszynie właśnie.
Następnie należy udać się do strefy toalet, gdzie przywołana zostanie lalka Marie. By tego dokonać, trzeba spuścić wodę w jednej z kabin aż 8 razy. Teraz, gdy ukończymy grę i rozpoczniemy nową, w naszym ekwipunku znajdziemy wspomnianą lalkę. Grajcie dalej, podnieście odciętą rękę, zeskanujcie ją i wprowadźcie odkryty wcześniej przez graczy kod do sekwencera DNA. I tyle, oto całe rozwiązanie zagadki.
Podzielenie się tą informacją częściowo ucieszyło zaangażowanych w nią graczy, lecz rozpoczęło także dyskusję w sieci na temat samego sposobu zdobycia kluczowych informacji do rozwiązania łamigłówki. Część fanów twierdzi, że zagadka nie została naprawdę rozwiązana, lecz “sforsowana” oraz że takie metody zabijają przyjemność z grania. Wszak data mining nie jest podstawową drogą jej rozwikłania.
Dokładnie… to nie jest rozwiązywanie… to jest patrzenie na ściągę i używanie najprostszych komórek mózgowych… jak w ogóle dojść do wniosku co do kroków, jakie są wskazówki… to jest ta zabawna część, która jest warta uwagi.
Z drugiej jednak strony, gracze podnoszą kwestię braku sensownych podpowiedzi do rozwiązania zagadki oraz jej poziomu absurdu. Na pierwszy rzut oka kroki nie są ze sobą w żaden sposób połączone. Być może nie jest to odpowiedni sposób na konstruowanie zagadek logicznych? A być może, gracze po prostu nie odkryli jeszcze wszystkiego, wszak temat stał się tak palący dopiero od niedawna, a gra dostępna jest na rynku jedynie 5 dni?
Tak czy inaczej, dla wszystkich tych, którym po prostu zależy na zaliczeniu każdej zagadki w grze - drzwi są otwarte a droga wolna. Natomiast ci, którzy pragną rozwiązać The Final Puzzle osobiście, lepiej niech unikają spoilerów, bo tych w sieci jest coraz więcej. Choć być może jest to sposób na odkrycie brakujących wskazówek w grze?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.