Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 2 października 2015, 11:33

Najlepsze mobilne gry września (m.in. Rebuild 3, Braveland Pirate i FIFA 16 Ultimate Team)

Omawiamy najlepsze gry mobilne dziewiątego miesiąca tego roku. Wśród polecanych pozycji znalazły się takie produkcje jak polski Puzzle Craft 2, FIFA 16 Ultimate Team, Rebuild 3: Gangs of Deadsville, Blocky Highway, Dungeon Boss, HoPiKo oraz Braveland Pirate.

Witajcie w kolejnym przeglądzie najlepszych mobilnych gier minionego miesiąca. Nasze zestawienie obejmuje produkcje wydane zarówno na iOS-a, jak i na Androida, te na modelu free-to-play jak i premium, więc mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Puzzle Craft 2

Zaczynamy od Puzzle Craft 2, czyli kontynuacji jednego z największych polskich przebojów mobilnych w historii. Produkcja zbudowana jest na tych samych fundamentach, co pierwowzór, a więc łączy strategię ekonomiczną z grą logiczną typu match-3. Zamiast wprowadzać rewolucyjne rozwiązania autorzy postawili na znaczące rozbudowane poziomu skomplikowania. Nie zarządzamy już jednym miastem, a wieloma na raz, znacząco zwiększono ilość surowców i towarów, a silne elementy fantasy solidnie wzbogacają rozgrywkę. Puzzle Craft 2 to po prostu znacznie bogatsza, ciekawsza i ogólnie lepsza gra niż pierwsza część.

FIFA 16 Ultimate Team

We wrześniu ukazała się także gra FIFA 16 Ultimate Team. Od pewnego czasu mobilna odnoga serii rozwija się w imponującym tempie i najnowsza odsłona jest kolejnym krokiem naprzód pod względem mechanizmów rozgrywki. Nowy silnik meczowy oraz mocno usprawniony system sterowania sprawiają, że mecze są znacznie przyjemniejsze niż dotychczas, a do tego potężny lifting zafundowano oprawie graficznej. Autorzy postanowili tym razem skoncentrować się na trybie Ultimate Team, w ramach którego budujemy drużynę marzeń, kompletując ją z 10 tysięcy licencjonowanych piłkarzy, reprezentujących barwy ponad 500 klubów piłkarskich przypisanych do 30 lig z całego świata. Takie podejście dobrze pasuje do specyfiki gier mobilnych, choć osobom preferującym bardziej tradycyjne tryby niekoniecznie musi przypaść do gustu.

Rebuild 3: Gangs of Deadsville

Fani strategii ekonomicznych o zarządzaniu miasteczkami koniecznie powinni sprawdzić grę Rebuild 3: Gangs of Deadsville. Produkcja pozwala na wcielenie się w wodza garstki ocalałych próbujących odtworzyć cywilizację ludzką w świecie zniszczonym przez wybuch epidemii zombie. Musimy odzyskiwać budynki i wyposażać je w konstrukcje obronne, gromadzić zapasy, wysyłać ludzi na misje oraz regularnie podejmować ciężkie decyzje moralne, które ostatecznie doprowadzają kampanię do jednego z kilku alternatywnych zakończeń. Gra jest wymagająca, nieprzewidywalna i całkiem rozbudowana. Dodatkową zaletą jest brak mikropłatności, co w przypadku produkcji mobilnych z tego gatunku jest prawdziwą rzadkością.

Blocky Highway

Natomiast Blocky Highway oferuje ciekawe podejście do tematyki endless runnerów. Naszym zadaniem w grze jest przejechanie wybranym pojazdem jak najdłuższej trasy, która jest nieskończona i generowana losowo. Akcja toczy się na ruchliwej autostradzie i prędzej czy później każdy gracz popełnia o jeden błąd za dużo, a wtedy zabawa kończy się kraksą. Tym samym cały sens rozgrywki kryje się w gromadzeniu jak największych wyników punktowych. Chęć poprawiania rekordów napędza system odblokowywania nowych aut, które nie tylko różnią się wyglądem, ale również oferują mocno odmienne charakterystyki. Blocky Highway przypomina przebojowe Crossy Road i to nie tylko klockowatą grafiką. To prosta gra, która jednak potrafi wciągnąć na długie godziny i w której nawet po spektakularnej porażce mamy od razu ochotę spróbować jeszcze raz.

Lifeline 2

We wrześniu do sprzedaży trafiła również gra Lifeline 2, czyli kontynuacja wyśmienitej tekstowej przygodówki z początku tego roku. Cześć pierwsza opowiadała historię samotnego astronauty, natomiast „dwójka” postawiła na realia fantasy. Gracze nie wcielają się w żadną fikcyjną postać, lecz... odgrywają samych siebie, a urządzenie mobilne udaje portal, za pomocą którego skontaktowała się z nami czarodziejka z innego świata. Cała kampania rozgrywa się w formie konwersacji z tą bohaterką i udzielania jej rad. Te wybory kształtują historię w bardzo dużym stopniu, kierując ją na jedną kilka alternatywnych ścieżek. Standardowo gra sama decyduje kiedy się z nami skontaktować, ale dla osób preferujących bardziej tradycyjne rozgrywki istnieje opcja włączenia trybu szybkiego. Całość jest sukcesem głównie z powodu budzącej sympatię czarodziejki. Łatwo jest ją polubić, a konwersacje z nią nigdy nie są nudne.

Dungeon Boss

Warto także zwrócić uwagę na taktycznego RPG-a Dungeon Boss. W grze werbujemy drużynę wojowników i wyruszamy czyścić mapy z potworów. Zabawa sprowadza się głównie do toczenia turowych bitew, podczas których liczy się właściwe wykorzystywanie umiejętności specjalnych, staranne pozycjonowanie postaci oraz przede wszystkim odkrycie jakie grupy (opisane kolorami) wojowników są najskuteczniejsze przeciwko sobie. Produkcja nie ma w sobie za grosz oryginalności, ale świetnie realizuje wszystkie elementy swojego gatunku. Liczba postaci jest ogromna, ich umiejętności różnorodne, a system walki został bardzo dobrze zbalansowany. Ponadto system mikropłatności jest naprawdę łagodny i spokojnie da się przejść kampanię bez wydania ani grosza i wcale nie wymaga to ostrego grindowania.

HoPiKo

Z kolei HoPiKo to propozycja dla fanów platformówek pragnących ekstremalnych wyzwań. Podczas zabawy skaczemy tradycyjnie po platformach i omijamy zagrożenia, ale wykonujemy to w kompletnie morderczym tempie i musimy wykazać się perfekcyjną precyzją. Kampania składa się z setki poziomów i co chwila wprowadzane są nowe elementy, pozwalające na utrzymanie zainteresowania gracza. Wszystko to wspiera dopracowany system sterowania, który sprawia, że porażki zawsze są nasza własną winą, a nie skutkiem kiepskiego interfejsu.

Braveland Pirate

Ostatnią wrześniową produkcją, którą chcemy Wam polecić jest turowe RPG Braveland Pirate, czyli trzecia część popularnej trylogii. Zgodnie z tytułem, tym razem postawiono na klimaty pirackiego fantasy, pozwalając na wcielenie się w kapitana statku poszukującego legendarnego skarbu. Zrealizowanie tych planów wymaga oczywiście stoczenia setek bitew, podczas których dowodzimy nie tylko załogą, gdyż po raz pierwszy w starciach bierze udział również sam bohater. Jak zwykle w przypadku tej serii dostajemy ładną grafikę, ciekawą i zabawną fabułę oraz starannie zbalansowane mechanizmy walki.