W Chinach trwają przygotowania do wpuszczenia robotów do mieszkań ludzi. Tam maszyny miałyby przejąć część obowiązków domowych, ale największym problemem jest zaprogramowanie algorytmu w chaotycznym otoczeniu.
Chiński gigant branży robotycznej chce przenieść maszyny z fabryk do domów zwykłych ludzi. Trwają przygotowania do pierwszych testów, a robot został wyposażony w specjalny mechanizm, który ma zapobiec niechcianym interakcjom ze zwierzętami lub dziećmi. Problemem wciąż pozostają koszt oraz zaprogramowanie robota w taki sposób, żeby ten odnalazł się w mniej przewidywalnej przestrzeni.
GigaAI ma ambitne plany dotyczące wprowadzenia robotów do mieszkań. Jednym z celów na 2027 rok jest obniżenie ceny sprzętu o połowę, by wyniosła ona mniej niż 100 tysięcy juanów (około 53 tysiące złotych), co pozwoliłoby robotowi SeeLight S1 wejść na rynek masowy. Kolejnym celem jest ulepszenie działania maszyny, która miałaby w mieszkaniach zająć się obowiązkami domowymi.
W pierwszej kolejności trzeba jednak poprawić ich działanie. Dotychczas roboty testowano w fabrykach, gdzie panują sterylne oraz przewidywalne warunki, przez co algorytm szybko uczył się pracy. Natomiast w domach często panuje chaos, gdy przedmioty i meble zmieniają swoje położenie i regularnie trzeba mijać się z innymi domownikami.
Dlatego pierwsze 100 robotów SeeLight S1 przejdzie testy w przygotowanych do tego mieszkaniach pracowników, gdzie ryzyko szkód ma być mniejsze, a błędy maszyny łatwiejsze do opanowania. Nad tym problemem pracuje firma OneRobotics, która zdobyła kontrakt o wartości niecałych 25 milionów złotych, dotyczący mapowania nieprzewidywalnych zachowań w domu. Jej robot OneRo H1 będzie monitorował zachowania ludzi, a pozyskane materiały zostaną wykorzystane w treningu AI.
Natomiast inżynierowie GigaAI opracowali zabezpieczenia mające chronić innych przed robotami. Maszyny są ciężkie, dlatego, gdy czujniki wykryją dziecko lub zwierzę, to SeeLight S1 zatrzyma się. Uważa się, że roboty najlepiej sprawdzą się w roli asystentów osób starszych, ponieważ społeczeństwo chińskie gwałtownie się starzeje i potrzebne jest rozwiązanie tego problemu, gdy ludzie starsi zostają sami w mieszkaniach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.