Dyrektor LinkedIna podziękował użytkownikom, że tak chętnie korzystają z opcji oznaczania treści jako „AI slop”. W ciągu kilku tygodni z opcji skorzystano ponad milion razy.
LinkedIn, podobnie jak inne serwisy społecznościowe, mierzy się z masowym zalewem treści niskiej jakości wygenerowanych przy pomocy sztucznej inteligencji. Tak zwanego „AI slopu” jest coraz więcej, dlatego na przełomie lipca i sierpnia wprowadzono nową opcję. Dzięki przyciskowi oznaczania postów jako „AI slop”, LinkedIn zwalcza plagę z pomocą użytkowników, za co dyrektor firmy im podziękował.
Pod koniec zeszłego tygodnia dyrektor ds. produktu LinkedIna Hari Srinivasan oficjalnie podziękował użytkownikom portalu. W swoim wpisie wspomniał, że w ciągu około dwóch tygodni ponad milion razy skorzystano z opcji „Treść AI niskiej jakości”, co pozwala oflagować dany wpis w serwisie. Według statystyk firmy zmniejszyło to liczbę wyświetlanych postów AI średnio o 40%, ale wynik ma się poprawić.
LinkedIn rozwija system także z myślą o osobach, których wpisy są oznaczane. Srinivasan poinformował, że w statystykach wpisów może pojawić się informacja wskazująca, jak posty są odbierane przez innych użytkowników. Równocześnie wprowadzono mechanizmy mające chronić przed celowym i bezpodstawnym zgłaszaniem:
Co najważniejsze, pojedyncza opinia nie decyduje o dystrybucji treści. Analizujemy łącznie wiele sygnałów i wdrożyliśmy zabezpieczenia, które chronią przed niesprawiedliwym traktowaniem użytkowników na podstawie pojedynczych zgłoszeń.
Warto mieć na uwadze, że nie chroni to w pełni użytkowników, których wpisy mogłyby zostać celowo i masowo zgłoszone w celu ich złośliwego oflagowania.
Post Hariego Srinivasana oraz wprowadzony mechanizm pokazują, że władze LinkedIna chcą, by internauci kojarzyli serwis z miejscem, w którym udzielają się ludzie i to oni stoją za publikowanymi treściami. Podobną postawę prezentuje Reddit. Omawiając wyniki finansowe na początku sierpnia, CEO Reddita Steve Huffman, powiedział, że Reddit ma pozostać miejscem, w którym każdy znajdzie ludzkie interakcje.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.