Internauci zachwycili się 20-letnią stacją roboczą, która oprócz dwóch napędów DVD oferowała około 25 różnych złączy. Komputer jest przeciwieństwem współczesnych minimalistycznych urządzeń.
Obecnie przy zakupie laptopa od razu trzeba myśleć o stacji dokującej lub hubie, żeby zwiększyć liczbę dostępnych złączy. Posiadacze Clevo D900T nie musieli się nad tym zastanawiać, choć laptop był mało praktyczny w podróży ze względu na dużą wagę. Dla internautów najważniejsze są jednak złącza, których ogromna liczba pokazuje, że do stacji roboczej można było podłączyć niemal każdy sprzęt z tamtego okresu.
Na subreddicie r/pcmasterrace użytkownik TheCABK pokazał sprzęt, który niemal idealnie wpisuje się w charakter tej społeczności. Clevo D900T to ważąca 7 kilogramów stacja robocza wymagająca zasilacza dodającego kolejny kilogram do łącznej masy urządzenia. Jej cechą charakterystyczną jest ogromna liczba złączy: porty LPT i COM, złącze FireWire, wejście PS/2 do podłączenia starszych myszy i klawiatur, DVI, S-Video, złącza RCA, czytnik kart, a nawet port telefoniczny.
Taka konfiguracja zwróciła uwagę internautów (post zebrał około 14 tysięcy pozytywnych głosów), ponieważ jest przeciwieństwem współczesnych trendów. W komentarzach zwrócono uwagę, że nawet obecne stacje robocze są odchudzane i domyślnie oferują mniej wejść niż jeszcze kilka lat temu. To często zmusza użytkowników do kupowania hubów lub stacji dokujących, dzięki którym liczba dostępnych złączy wzrośnie ponad podstawowy zestaw, składający się na przykład z trzech USB-C i dwóch USB-A.
Jeden z internautów zdradził, że Clevo D900T był przystępny cenowo, jak na stację roboczą na rynku 20 lat temu. Firma produkowała gotowe obudowy z płytą główną, a te następnie kupowały inne firmy, takie jak Alienware czy Voodoo, i sprzedawały w różnych konfiguracjach pod własnymi markami. W ten sposób komputery Clevo trafiały na rynek jako Alienware Aurora m7700, Sager NP9750 lub Eurocom D900T Phantom.
W 2026 roku znalezienie nowego laptopa z wbudowanym napędem wydaje się zadaniem niemożliwym do wykonania. Clevo D900T ma aż dwa takie napędy, co pozwala na znacznie szybsze kopiowanie płyt. Entuzjaści wciąż mogą znaleźć ten sprzęt na aukcjach. Między innymi na eBayu pokrewne modele Clevo w dobrym stanie kosztują dziś około 1 400 dolarów, co portal przelicza na kwotę 5 430 zł.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.