Pierwszy rozdział Hytale ukaże się już dziś, a twórca gry złożył dwie hojne obietnice dla nabywców specjalnego wydania oraz fanów wielkich wyzwań.
Darmowa kopia za każdy rozdział wczesnego dostępu to nietypowa forma promocji konkurenta Minecrafta.
Simon Collins-Laflamme wciąż rozwija swój sandboxowy projekt. Niedawno Hytale otrzymało kolejne części 7. aktualizacji, co tydzień wprowadzającej do gry nowe elementy. To jednak nie wszystko, czym zespół Hypixel Studios próbuje przyciągnąć nowych graczy. Twórca złożył w serwisie X ciekawa obietnicę: za każdy rozdział, który zostanie wydany w ramach wczesnego dostępu, nabywcy specjalnej Edycji Łamacza Klątw (Cursebreaker Edition) otrzymają jedną dodatkową kopię Hytale do podarowania znajomemu.
Gracze nie będą musieli długo czekać na zweryfikowanie tej promocji. Pierwszy rozdział – Out of the Breach – zadebiutuje dziś o godzinie 16:00 czasu polskiego, a choć nie jest to zobowiązująca deklaracja, Collins-Laflamme zapewnił, że jeśli gra otrzyma 6 rozdziałów, to – tak jest – posiadacze tej edycji otrzymają 6 egzemplarzy Hytale za darmo.

Nieco wcześniej „Simon” podzielił się „trudną wieścią”: bossowie w Out of the Breach będą „ekstremalnie” wymagający na wysokim poziomie trudności, mimo rzekomych wysiłków zespołu w celu powstrzymania twórcy, który też zobowiązał się wypłacić 15 tys. dolarów streamerowi, który jako pierwszy pokona jednego z tych nowych przeciwników – Gobliterator – na tym poziomie wyzwania i w hardkorowym trybie: bez zbroi, mikstur, gliczy oraz, rzecz jasna, czitów.
Trzeba przyznać, że twórca wie, jak przyciągnąć uwagę graczy, co widać po popularności jego wpisów. Zobaczymy, czy pierwszy rozdział Hytale dorówna entuzjazmowi fanów tego niegdyś skazanego na „śmierć” projektu, który zaliczył całkiem niezły debiut, mimo braku premiery na Steamie.

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).