W Korei dwunożne roboty będą pracować ramię w ramię z ludźmi w fabrykach i stoczni. Bez ogrodzeń. Brzmi znajomo?
Koreańskie Ministerstwo Przemysłu i Handlu zgodziło się 13 października, żeby firma Robros przetestowała 20 dwunożnych humanoidów w czterech zakładach. W fabryce części samochodowych Sungwoo Hitech roboty będą umieszczać elementy karoserii w wyznaczonych miejscach, w stoczni HD Hyundai Samho układać w stosy wsporniki rusztowań, u producenta półprzewodników Nepes czyścić drobne komponenty, a w firmie logistycznej Delivery Lab przenosić chłodzone opakowania. Nie w zamkniętej klatce, tylko w tej samej przestrzeni co pracownicy albo tuż obok nich.
Do tej pory dało się to robić wyłącznie w drodze pojedynczych wyjątków. Koreańskie przepisy pisano z myślą o robotach przemysłowych, które stoją w miejscu. Co do zasady każą odgrodzić je płotem o wysokości co najmniej 1,8 metra, a zwalniają z tego tylko maszyny spełniające uznane normy bezpieczeństwa, takie jak roboty współpracujące.
Humanoid, który chodzi tymi samymi alejkami co człowiek, nie wpisuje się w te regulacje, dlatego rząd zgodził się na testy w ramach tzw. piaskownicy regulacyjnej, w której część przepisów zawiesza się. Zebrane dane mają posłużyć do napisania nowych norm.
Kto grał w Detroit: Become Human, ten już to widział. Akcja gry Quantic Dream toczy się w 2038 roku, a androidy są wszędzie: pracują w usługach, na budowach i w domach. Ludzie tracą przez nie pracę, bezrobocie przekracza 37 procent, a na ulicach dochodzi do demonstracji przeciwko maszynom. Już w pierwszym rozdziale z Markusem widać, że androidy jeżdżą autobusem w osobnym przedziale. W grze ludzi i maszyny rozdzielano. W Korei właśnie zdejmuje się barierę, która ich dzieliła.
Wątek pracy znany z gry też już się pojawił w rzeczywistości. W styczniu związkowcy z Hyundai Motor, który chce wprowadzić do swoich fabryk humanoidy Atlas od Boston Dynamics, ostrzegali przed konsekwencjami tej decyzji i przypominali, że bez porozumienia ze związkami nie stanie przy taśmie ani jeden robot. Szefowie Hyundaia przekonują z kolei, że Atlasy przejmą powtarzalną, ciężką i niebezpieczną robotę. Koreański rząd przedstawia humanoidy jako sposób na brak rąk do pracy.
Do Connora i Markusa jeszcze jednak daleko. To pilotaż, a nie zmiana prawa. Roboty ruszą do pracy dopiero po ocenie ryzyka i wdrożeniu środków bezpieczeństwa wymaganych przez ministerstwo pracy, a nikt nie podał nawet, jak długo potrwają testy. Same humanoidy też nie są gotowe, żeby zastąpić człowieka. Michael Tam z chińskiego UBTech przyznał w rozmowie z „Financial Times”, że ich Walker S2 przy niektórych zadaniach osiąga 30-50 procent wydajności pracownika.
Niemniej pierwszy krok został zrobiony: roboty coraz bardziej wkraczają do naszego życia. A do 2038 roku zostało dwanaście lat…
Więcej:Microsoft zapowiada Xbox Nano. Znamy cenę i datę premiery miniaturowego kontrolera

Autor: Przemysław Bartula
W 2000 roku dołączył do ekipy tworzącej serwis GRYOnline.pl i realizuje się w nim po dziś dzień. Zaczął od napisania kilku recenzji, a potem płynnie poszły newsy, wpisy encyklopedyczne i cała masa innych aktywności. Na przestrzeni 20 lat uczestniczył w tworzeniu niemal wszystkich działów i projektów firmy; przez lata piastował stanowisko szefa encyklopedii gier i szefa newsroomu, a ostatecznie trafił do zarządu firmy GRY-OnLine S.A. Obecnie jest dużo bardziej zaangażowany w aktywności zarządcze aniżeli redaktorskie. Posiada dyplom technika elektrotechnika i inżyniera budownictwa wodnego.