Sytuacja z pamięcią RAM nie unormuje się w ciągu kilku najbliższych lat. Ostatnie prognozy wskazują, że kolejną dekadę rozpoczniemy z jeszcze większym niedoborem.
Zapotrzebowanie branży technologicznej na pamięć RAM będzie rosło w takim tempie, że nawet z pomocą Chin zaspokojenie go będzie wymagające. Najnowsze analizy pokazują, że obok AI pojawią się nowe branże wymagające ogromnych ilości pamięci, a jednym z tych sektorów jest robotyka. Do 2030 roku deficyt urośnie z 18 do 25% i nie pomoże pojawienie się na rynku RAM-u DDR6.
W mediach społecznościowych pojawiła się obszerna analiza oraz prognozy rynku Zephyra, pracującego dla firmy analitycznej Citrini. Powołał się on na słowa prezesa SK Group Cheya Tae-wona, który miał stwierdzić, że do 2030 roku popyt na pamięć RAM wzrośnie nawet pięciokrotnie, a podaż zaledwie dwukrotnie. Na tej podstawie Zephyr zbudował scenariusz pokazujący, że rynek wcale się nie unormuje.
Dotychczas uważano, że kryzys pamięci RAM i NAND uspokoi się w 2028-2029 roku, gdy zostaną uruchomione nowe fabryki. Obecnie jednak bierze się pod uwagę dalszy wzrost popytu, którego nie da się zaspokoić. Według wyliczeń Zephyra w 2030 roku zapotrzebowanie wyniesie 157,5 eksabajta (1 EB to trylion B), z czego 28,7 EB pozostanie niezaspokojone. Obecnie, w 2026 roku, globalna produkcja RAM-u wynosi 40 EB, a do 2030 wzrośnie do 91 EB.
Powyższe liczby dotyczące popytu nie uwzględniają nawet nowego sektora robotyki. Takie maszyny będą wymagały gigantycznej mocy obliczeniowej i pamięci, by lokalnie analizować otoczenie. Jeśli apetyt na serwery chmurowe osłabnie, ewentualne nadwyżki i tak w całości pochłonie „fizyczne AI”. Zdecydowana większość produkcji będzie trafiała do korporacji zajmujących się robotami, AI lub usługami chmury.
W najgorszej sytuacji będą zwykli konsumenci, ponieważ na 2030 rok, przy zapotrzebowaniu 157,5 EB, smartfony i rynek PC będzie potrzebować zaledwie 20 EB, czyli na tyle mało, by zostać zignorowanym przez Samsunga, SK Hynix lub Microna, co dzieje się już teraz.
W teorii na ratunek mogą przyjść producenci z Chin, którzy technologicznie są nawet 2 generacje za branżowymi liderami. Brak odpowiedniego sprzętu nie przeszkodzi jednak w produkcji konsumenckiej pamięci RAM i tym samym załatania luki, którą zostawił za sobą między innymi Micron.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.