Osiem stanów USA pozwało OpenAI. Firma została oskarżona o świadome stworzenie narzędzia, które negatywnie wpływa na nieletnich i wykorzystuje zebrane dane o dzieciach do dalszego treningu AI.
Przed OpenAI prawdopodobnie jedna z najważniejszych rozpraw sądowych. Wpłynął pozew, za którym stoi aż osiem różnych stanów, które domagają się odszkodowania od korporacji oraz wstrzymania prac nad rozwojem sztucznej inteligencji. Wszystko z powodu niedokładnych systemów ograniczających dostęp do technologii przez dzieci. Według innego pozwu zebrane dane o nieletnich mają służyć do trenowania AI.
Na przełomie 14 i 15 października prokuratorzy generalni stanów Iowa, Kansas, Nebraski, Zachodniej Wirginii, Arkansas, Arizony, Idaho oraz Montany złożyli niezależne pozwy przeciw OpenAI. Opublikowana dokumentacja, pochodząca z prokuratury Zachodniej Wirginii, zdradza, o co oskarżona jest korporacja. Pozwy skupiają się głównie na osobach nieletnich.
ChatGPT ma m.in. symulować przyjaciela, który jest troskliwy i przytakujący. Manipuluje to młodym człowiekiem, ponieważ buduje on więź emocjonalną z maszyną i ufa jej, przekazując swoje tajemnice. Równocześnie AI wpływa negatywnie na zdolności krytycznego myślenia i pogłębia negatywne stany psychiczne, instruując wręcz, jak zrobić sobie krzywdę.
Prokuratura cytuje Sama Altmana. Jeszcze niedawno szef OpenAI przekazał, że sztuczna inteligencja stanowi zagrożenie, co teraz jest wykorzystywane przeciw niemu. Korporacji zarzuca się, że świadomie ignoruje ryzyko, aby jak najszybciej monetyzować tworzoną technologię.
Równocześnie do sądu w Kalifornii wpłynął inny pozew złożony w imieniu dwójki dzieci oraz „wszystkich pozostałych dzieci w podobnej sytuacji”. Jak donosi serwis PC Gamer, dotyczy on wykorzystywania zebranych przez AI informacji o dzieciach do dalszego treningu sztucznej inteligencji. OpenAI miało celowo wykorzystywać do tego ChatGPT.
Część takich danych przekazują korporacjom sami rodzice. Niektórzy korzystają z AI, żeby nie płacić ze zdjęcia szkolne i przesyłają wizerunki swoich dzieci do chatbotów.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.