NVIDIA powoli wycofuje się z finansowania branży AI. Jensen Huang zapowiedział, że obecne projekty finansowe dla OpenAI i Anthropic są ostatnimi.
NVIDIA jest jedną z naczelnych firm inwestujących w branżę AI. Dotychczas model finansowania często polegał na tym, że NVIDIA dawała pieniądze, a druga strona kupuje sprzęt „zielonych”. Szły za tym duże pieniądze, choć wczesne spekulacje o pakiecie 100 miliardów dolarów dla OpenAI zostały oficjalnie ucięte.
Ostatecznie NVIDIA zamknęła swój udział w inwestycjach przeddebiutowych na poziomie 30 miliardów dolarów, co dla Sama Altmana faktycznie stanowi ostatnią taką transakcję ze strony Jensena Huanga.
Jensen Huang miał ogłosić koniec wsparcia dla OpenAI i Anthropica w San Francisco podczas konferencji Morgan Stanley Technology, Media and Telecom. Szef NVIDII wprost podał powód tej decyzji, wskazując na zbliżające się debiuty giełdowe OpenAI oraz Anthropic, co zamyka okno na wielkie inwestycje na rynku prywatnym. Mimo to w sieci szybko pojawiły się dodatkowe domysły. Między innymi TechCrunch bierze pod uwagę sytuację polityczną, ponieważ OpenAI oraz Anthropic ustawiły się po dwóch przeciwnych biegunach.
Pierwsza z nich poszła na współpracę z Departamentem Wojny, co wiązało się ze zdjęciem pewnych funkcji zabezpieczeń z ChatGPT. To spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony internautów, którzy zaczęli namawiać do bojkotu i dzienna liczba deinstalacji aplikacji OpenAI skoczyła o około 300%, na czym zyskał konkurencyjny Claude.
Jego właściciel Anthropic zyskał na tym dużo, ponieważ liczba pobrań Claude’a znacznie wzrosły, co pokazało, że sprzeciw, jaki pokazały władze Anthropica, opłacił się przynajmniej wizerunkowo. Natomiast to problem dla NVIDII, ponieważ firmie byłoby trudno usprawiedliwić kooperację z dwiema firmami po różnych stronach powstałego sporu politycznego.
Inaczej na sytuację patrzą internauci. Komentując sprawę w sieci zwracają uwagę na możliwe pęknięcie bańki AI. Gdy do tego dojdzie, dotknie ono wszystkich zaangażowanych w jej rozrost, o czym mówił szef Google. Dlatego NVIDIA może powoli się wycofywać, żeby zabezpieczyć swoją sytuację. „Zieloni” zawsze mają furtkę w postaci gamingu, jednak w przypadku pęknięcia bańki AI powrót do tych korzeni nie zamortyzowałby w pełni strat, ponieważ to segment Data Center, a nie rynek gier, stanowi obecnie przeważającą większość ich dochodów.
Poza tym NVIDIA jest największym producentem sprzętu do obsługi AI i nie potrzebuje specjalnych umów do tego, żeby znaleźć chętnych do jego zakupu. OpenAI oraz Anthropic i tak będą musiały kupić podzespoły NVIDII, jeśli chcą kontynuować ulepszanie posiadanych modeli AI.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Nowa aktualizacja, nowe kłopoty NVIDII. Sterowniki 595.71 ograniczają podkręcanie kart RTX 40 i 50
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.