Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 13 listopada 2020, 12:52

autor: Entelarmer

Koniec dramatów rodziców z pustymi kontami - FIFA 21 z kontrolą wydatków

FIFA 21 otrzymała nową funkcję. Od teraz na komputerach osobistych (a wkrótce również na konsolach) będzie można sprawdzić i ograniczyć czas spędzony w grze oraz wydatki na mikrotransakcje.

Kwestia wydatków w grach z katalogu EA Sports pojawia się nader często w ostatnich latach, zwykle w kontekście skrajnych przypadków albo – jak ostatnio – kolejnych pozwów i różnych kontrowersji. Być może dlatego twórcy zdecydowali się dać graczom nieco większą kontrolę nad tym, jak spędzają czas i wydają pieniądze w serii FIFA. Ostatnia aktualizacja FIFA 21 wprowadziła funkcję Czas Grania w FIFA (ang. FIFA PlayTime), dzięki której można śledzić i regulować aktywność w grze. Po włączeniu tej opcji w sekcji „Konfiguracja” jest ona dostępna z poziomu menu głównego, FUT oraz Volta Football na komputerach osobistych, ale 17 listopada trafi też na konsole PlayStation 4 i Xbox One (o Switchu nie wspomniano). Czas Grania pojawi się też w FIF-ie 21 w wersji na PS5 i XSX/S, jednocześnie z debiutem tytułu na tych platformach (tj. 4 grudnia).

Po włączeniu Czasu Grania pojawia się możliwość sprawdzenia garści statystyk na temat zwyczajów gracza w FIF-ie 21. Są to informacje na temat czasu spędzonego w grze (tak poza siecią, jak i w rozgrywkach online), rozegranych meczów we wszystkich trybach, nabytych paczek FUT (z wyłączeniem nagród) oraz otrzymanych i zakupionych punktów FIFA (bez przeliczenia na pieniądze). Można też ustalić tygodniowe limity spotkań, pakietów FUT oraz FIFA Points, a wszystkie te dane da się sprawdzić także w aplikacjach mobilnych powiązanych z FIF-ą 21.

Nowa funkcja to kolejna akcja Electronic Arts w ramach inicjatywy Pozytywne Granie. Wcześniej firma opublikowała zasady walki z toksycznymi zachowaniami w swoich grach, zapowiadając walkę z podszywaniem się, sprzedażą kont, wulgaryzmami itp. Natomiast Czas Grania ma pozwolić graczom lub ich rodzicom uniknąć sytuacji, gdy w piłkarskiej gorączce spędzają o wiele za dużo czasu oraz – co nie najmniej ważne – wydają zbyt wiele pieniędzy w grze. Oczywiście obecność takiej opcji to jedno, a jej skuteczność w praktyce to drugie. Zwłaszcza gdy pojawiają się głosy o rzekomym zachęcaniu (czy wręcz niemalże wymuszaniu) do wydatków w trybie FUT z pomocą oficjalnie niewykorzystywanej mechaniki.