Kingdom Come: Deliverance 2 mogło otrzymać system rodem z GTA: San Andreas. Dzięki niemu czeskie RPG stałoby się jeszcze bardziej immersyjnie, lecz jednocześnie aż nazbyt skomplikowane.
Podobnie jak „jedynka”, Kingdom Come: Deliverance II ma dość mocno rozwinięte elementy survivalowe. Jednym z nich jest głód – Henryk musi regularnie jeść, i to możliwie jak najlepsze posiłki, by nie odbijało się to na jego maksymalnym zdrowiu czy wytrzymałości. Okazuje się jednak, że na pewnym etapie prac nad grą Warhorse Studios rozważało, czy nie posunąć się w tej kwestii jeszcze dalej.
Wyjawił to serwisowi PC Gamer Martin Klima, współzałożyciel firmy oraz producent wykonawczy KCD2. Czescy deweloperzy chcieli, by Henryk chudł i tył w zależności od tego, jak dużo je. Wprawdzie nie byłoby to nic nowego w grach wideo, gdyż podobny system zaimplementował choćby Rockstar w GTA: San Andreas, ale Warhorse Studios planowało powiązać rozmiar Henryka z tym, jaki ekwipunek może on na siebie wdziać.
Na premierę gry każdy mężczyzna nosił takie same ubrania jak ty… w zasadzie mogłeś założyć wszystko, co znajdziesz. [Warhorse Studios rozważało jednak system, w którym – dop. red.] niektórzy NPC byliby grubi, a inni chudzi, ubrania zaś, które noszą, okazywałyby się albo za duże, albo za małe [na Henryka] – wyjaśnił Martin Klima.
Oznaczałoby to, że zdobyta zbroja mogłaby nie pasować na naszego bohatera, dopóki nie przybrałby on właściwego rozmiaru. Wtedy jednak nie byłby w stanie łatwo i szybko wrócić do poprzednio noszonego pancerza, co pewnie wydawałoby się fajne na krótką metę, ale – abstrahując od immersyjności tego rozwiązania – w dłuższej perspektywie prawdopodobnie stałoby się niezwykle uciążliwe dla większości graczy.
Dlatego też Warhorse Studios dość szybko zrezygnowało z owego rozwiązania, uznając, że wieloelementowy system ubioru, w którym poszczególne elementy ekwipunku trzeba zakładać w odpowiedniej kolejności, jest już wystarczająco skomplikowany.
Był po prostu zbyt dziwaczny, zbyt pracochłonny i niezbyt ciekawy – powiedział o odrzuconym pomyśle Klima, choć z tym, że był on mało interesujący, nie do końca się zgadzam.
Na obronę decyzji ostatecznie podjętej przez czeskich deweloperów można dodać, że gdyby zdecydowali się wprowadzić do Kingdom Come: Deliverance II system otyłości, niemal na pewno sprawiliby, że w zależności od swojego rozmiaru Henryk inaczej by się poruszał, podobnie jak CJ we wspomnianym wyżej GTA: San Andreas (choć w produkcji Rockstar Games garderoba bohatera dostosowywała się do jego wyglądu i nie trzeba było jej zmieniać po kilku wizytach w Cluckin' Bell). To natomiast jeszcze bardziej skomplikowałoby i tak już nieprostą mechanicznie grę, a także oznaczałoby sporo więcej roboty dla twórców. Można ich zatem usprawiedliwić – nie zdziwiłbym się jednak, gdyby powstał mod urzeczywistniający tę wizję.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.