Niezależny survival horror osadzony w Imperium Osmańskim zwrócił uwagę użytkowników Steama. Undead Chronicles postawi na realistyczną walkę z chodzącymi trupami, testując naszą precyzję i opanowanie.
Miłośnicy apokalipsy zombie w historycznych realiach mają powody do radości i to nie tylko za sprawą produkcji God Save Birmingham, która powoli zbliża się do fazy wczesnego dostępu. Na horyzoncie pojawiła się gra Undead Chronicles – survival horror osadzony w 1923 roku w Imperium Osmańskim. Tytuł opracowany przez 3-osobowy, turecki zespół Seyfhouse Games nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, ale do listy życzeń dodało go już przeszło 10 tysięcy użytkowników Steama.
Undead Chronicles jest pierwszoosobową produkcją nastawioną na mroczną atmosferę, eksplorację świata oraz metodyczne starcia. Twórcy celują w realistyczne podejście, dlatego wśród przeciwników nie spotkamy mutantów, lecz ludzi dotkniętych koszmarną plagą. W starciach z nimi skorzystamy z pistoletu, karabinu powtarzalnego czy strzelby, a niska dostępność amunicji zmusi nas do precyzji. Tylko strzał w głowę da nam pewność zabicia wroga, choć odpowiednio posłany pocisk może też pozbawić go kończyny, zapewniając nam dodatkowy czas. Nie zabraknie też zagadek opartych na szukaniu istotnych przedmiotów, a całość domknie minimalny interfejs.
Jak głosi opis dostępny na Steamie, produkcja pozwoli nam przenieść się do XX-wiecznego Stambułu (wtedy oficjalnie znanego jeszcze jako Konstantynopol). W Undead Chronicles wcielimy się w RJ Edwardsa – brytyjskiego urzędnika, który w ramach awansu trafia do Imperialnego Banku Osmańskiego. Zamiast czerwonego dywanu czeka tam na niego jednak horda nieumarłych, mogąca zabić go jednym ugryzieniem. W trakcie walki o przetrwanie odwiedzimy charakterystyczne lokacje, w tym uliczki dzielnicy Galata, starożytną Cysternę Bazyliki oraz dworzec Istanbul Sirkeci, dawniej końcową stację Orient Expressu.
Nie znamy jeszcze oficjalnej daty premiery Undead Chronicles, jednak twórcy planują wydać demo gry z okazji Halloween, czyli do 31 października. Wtedy okaże się, czy produkcja jest warta czekania.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.