Wiemy, że Ubisoft anulował Prince of Persia: Piaski Czasu Remake. Czy taki sam los spotkał Assassin’s Creed: Black Flag Resynced? Prawdopodobnie nie, ale jest to wniosek daleki od pewności.
Jak grom z jasnego nieba gruchnęła dziś wieść o wielkiej restrukturyzacji w Ubisofcie, na skutek której firma zdecydowała się anulować 6 gier, a 7 innych opóźnić. Z tej pierwszej kategorii oficjalnie potwierdzono tylko Prince of Persia: Piaski Czasu Remake. Pozostała piątka składa się natomiast z 4 nieujawnionych tytułów, w tym z 3 należących do nowych marek, oraz „mobilki”.
Jako że Assassin’s Creed: Black Flag Resynced – czyli remake jednej z najpopularniejszych odsłon cyklu o zakapturzonych zabójcach – nie zostało oficjalnie ogłoszone, w teorii jest możliwe, iż podzieliło los Prince of Persia: Piaski Czasu Remake. Ubisoft dał nam jednak wskazówkę, która sugeruje, że tak się nie stało i Edward Kenway powróci, tylko po prostu później, niż wszystkim się wydawało.
Ubisoft ogłosił bowiem, że 1 spośród 7 opóźnionych gier miała się ukazać w roku fiskalnym 2025–2026, czyli do końca marca 2026 r., a ze względu na restrukturyzację trafi na rynek w roku fiskalnym 2026–2027, a więc przed 31 marca 2027 r. Przypomnijmy zaś, iż według doniesień Toma Hendersona to właśnie Assassin’s Creed: Black Flag Resynced miało ukazać się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Oparte na tej pogłosce logiczne rozumowanie pozwala wierzyć, że Ubisoft (jeszcze) nie wyrzucił remake’u Black Flaga do kosza. Ciekawe, czy to samo będzie można powiedzieć o Beyond Good & Evil 2…
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.