Honda opracowała technologię, która zmieni autostrady w wielkie ładowarki indukcyjne dla aut. Nowe rozwiązanie zostanie przetestowane w samochodach ciężarowych.
Honda pracuje nad rozwiązaniem, dzięki któremu samochody elektryczne nie musiały zatrzymywać się naładować akumulatory. Pomoże w tym technologia ładowania indukcyjnego, wbudowana bezpośrednio w nawierzchnię autostrad. Pod nią zostanie zamontowany cały system, a energię będzie odbierał odbiornik pod podwoziem auta. Pierwsze testy w warunkach rzeczywistych mają ruszyć już w przyszłym roku.
Na początku października spółka Honda R&D ogłosiła współpracę z firmami Taisei Corporation i Taisei Rotec. Obie zajmują się budownictwem drogowym, a celem współpracy jest wdrożenie technologii DWPT (Dynamic Wireless Power Transfer). Zmieniłaby ona autostrady w wielkie bezprzewodowe ładowarki dla wszystkich kompatybilnych samochodów elektrycznych.
Twórcy opierają DWPT na tym samym zjawisku, które wykorzystują ładowarki indukcyjne do smartfonów. Pod asfaltem zostaną ukryte nadajniki, a pod podwoziem samochodu znajdzie się odbiornik. Gdy w trakcie jazdy samochód znajdzie się nad cewką w jezdni, generuje ona pole magnetyczne, które indukuje prąd w odbiorniku, a ten jest przesyłany do akumulatorów.

Pod koniec tego roku powstanie tor testowy do prób wytrzymałościowych. W kolejnym roku fiskalnym, który w Japonii zaczyna się 1 kwietnia 2027 roku, firmy przejdą do testów na przystosowanym do DWPT publicznym odcinku trasy Tateyama Expressway. Technologia powstaje przede wszystkim z myślą o transporcie drogowym, dlatego infrastruktura będzie musiała wytrzymać duże obciążenia sięgające nawet około 20 ton.
Jeśli DWPT sprawdzi się w praktyce, to prawdopodobnie w przyszłości trafi także do samochodów osobowych. Tu pojawia się jednak pierwszy problem, ponieważ technologia musiałaby zostać ustandaryzowana na skalę międzynarodową. Inaczej nadajniki i odbiorniki mogłyby nie być ze sobą kompatybilne. Do tego dochodzi kwestia konserwacji, która prawdopodobnie nie będzie należała do najtańszych.
Jeśli technologia się sprawdzi, to transport drogowy będzie mógł przebiegać sprawniej. Samochody ciężarowe nie będą zatrzymywały się na ładowanie, tylko na postój, którego wymaga kierowca. Do tego koszty produkcji pojazdów spadną, ponieważ przy ładowaniu indukcyjnym na drodze możliwe będzie stosowanie mniejszych akumulatorów.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.