Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 10 stycznia 2021, 14:59

autor: DM

Hitman 3 i Hitman 2 - bezpośrednie porównanie na filmie

Hitman 3 został bezpośrednio porównany do drugiej części gry z 2018 roku. Z opublikowanego filmu wynika m.in., że Agent 47 nieco odmłodniał na twarzy.

Hitman 3 to niewątpliwie najbardziej znana marka wśród pierwszych premier 2021 roku. Nic więc dziwnego, że pojawia się coraz więcej materiałów na jej temat. Niedawno media uzyskały dostęp do pierwszych misji z nowej odsłony, co zaowocowało wysypem pierwszych wrażeń – o naszych mogliście przeczytać w tym artykule. Z kolei youtuber o pseudonimie Nick930 pokusił się o film z bezpośrednim porównaniem nowego Hitmana 3 z poprzednią odsłoną Hitman 2 z 2018 roku.

Autor zestawił ze sobą oprawę graficzną, jakość dźwięku oraz niektóre nowości w mechanikach rozgrywki. Okazało się choćby, że autorzy w trzeciej części przywrócili wysokiej jakości tekstury garniturowi Agenta 47, ale z jakichś powodów usunęli detale z jego twarzy. Ma ona teraz wyraźnie mniej szczegółów i nadaje postaci nieco młodszy wygląd. Znaczną poprawę widać w oświetleniu scen, a zwłaszcza w refleksach na różnych powierzchniach.

Co ciekawe, ulepszenia dotyczą także poziomów z poprzednich odsłon Hitmana, bo wszystkie etapy można będzie dodać do trzeciej części, tworząc jedną, kompletną grę. Poza tym Agent otrzymał do swojej dyspozycji aparat fotograficzny, więcej interaktywnych obiektów na mapie oraz lepsze, bardziej filmowe wprowadzenia do misji. W przypadku porównań grafiki warto wziąć pod uwagę, że dotyczą one niefinalnej wersji gry i pewne szczegóły mogą się jeszcze zmienić.

Hitman 3 i Hitman 2 - bezpośrednie porównanie na filmie - ilustracja #1
W jednym z etapów Agent 47 zabierze nas do Dubaju.

Przypomnijmy, że Hitman 3 pojawi się na pecetach i konsolach nowej i poprzedniej generacji 20 stycznia. Wersja na Nintendo Switch planowana jest na późniejszy termin. Gra jest zwieńczeniem trylogii zapoczątkowanej w 2016 roku, która była restartem znanej marki.