Nowy dodatek do Diablo 4 miał stawiać na wyzwanie, jednak dla niektórych graczy to wciąż za mało. Streamer przeszedł najtrudniejszy poziom trudności w mniej niż dobę.
Nadszedł ten czas roku, kiedy to Diablo 4 powraca do łask graczy – tym razem za sprawą nowego rozszerzenia. Od dwóch dni możemy cieszyć się dodatkiem Lord of Hatred, zapowiadanym przez Blizzarda jako idealną okazję do „wyznaczania sobie [przez graczy] własnych ambitnych celów”, o czym świadczy między innymi nowy poziom trudności.
Posiadacze DLC mogą cieszyć się wyzwaniem w postaci kolejnego poziomu Udręki, określanego szerzej w sieci jako T12. Nie taki jednak diabeł straszny, jak go malują: pewien streamer uporał się z najtrudniejszą wersją dodatku w zaledwie 17 godzin.
Obeznani ze społecznością Diablo 4 na pewno kojarzą Mekunę: streamera, który zazwyczaj dzieli się z innymi graczami swoimi pomysłami na buildy do hack’n’slasha. Ktoś z takim doświadczeniem nie mógł odpuścić sobie przejścia Lord of Hatred na poziomie T12 – w tym przypadku wyzwanie zajęło tylko 17 godzin, bynajmniej dla youtubera nie jest to powód do radości.
Krótko po ukończeniu dodatku, Mekuna opublikował swoją recenzję, w której nie ocenia poziomu T12 zbyt pochlebnie. Jego zdaniem, level jest zbyt łatwy do przejścia, przecząc tym samym stanowisku Blizzarda, któremu – przypominamy – zależało na stworzeniu trybu dla ambitnych.
Mam wrażenie, że według marketingu Blizzarda T12 miał być ambitną zawartością i czymś, do czego mieliśmy dążyć. Ten sposób komunikacji wprowadza nas nieco w błąd. Myśleliśmy, że T12 zajmie nam dwa tygodnie grindowania, ale tak niestety nie było.
- Mekuna
Mekuna uważa, że przejście z poziomu T1 do T12 lepiej sprawdza się dla ogólnej bazy graczy, którzy rzeczywiście mogą odczuć progres trudności. Na tym układzie mają jednak cierpieć osoby doświadczone, stale szukające coraz większych wyzwań – właśnie dlatego streamer zawiódł się na twórcach.
Endgame’owi wciąż czegoś brakuje. Niektórzy pewnie uznają, że narzekam, ponieważ jestem streamerem i nie mam życia poza grą. Cóż, mi to wyzwanie zajęło 17 godzin i nie ma to nic wspólnego z brakiem życia.
- Mekuna
O ile T12 rzeczywiście może nie być zadowalające dla zaawansowanych streamerów i youtuberów, tak reszta publiczności (zgodnie z założeniem Mekuny) jest innego zdania. Komentujący krytykują przedstawione na filmiku podejście, podkreślając że większość z nich nie ma czasu na grindowanie przez kilkanaście godzin dziennie.
Hej Mekuna, ty grasz przez 24/7, zaczynałeś cheatową klasą i grałeś z grupą prosów. Większość graczy nie dojdzie do endgame’u w 17 godzin.
- Silmarieni1
To, co ty zrobiłeś w 17 godzin, ja zrobię w miesiąc. Nawet jeśli zmieszczę się w 20 godzinach, to wciąż zajmie mi to miesiąc, ponieważ nie spędzam dziennie zbyt dużo czasu na grze. Gram w Diablo 4 od premiery, wiem o grze całkiem dużo i śledzę poradniki. Ale mam też pracę na pełen etat, rodzinę i inne rzeczy do roboty. Dlatego jeśli będę musiał grindować dłużej, to nigdy nie dotrę na wyższe poziomy.
- gustavoandrade5364
Zgadzacie się z komentującymi? A może, podobnie jak przytoczony wyżej streamer, także czujecie niedosyt nowym poziomem trudności?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.