Na Wichry zimy trochę już czekamy. Chyba nikt nie sądził jednak przy pierwszej myśli, że George R.R. Martin pracuje nad książką aż tak długo.
Wichry zimy to wciąż jedna z najbardziej oczekiwanych książek fantasy na świecie. O rychłej premierze co chwila krążą kolejne plotki zaś sam George R.R. Martin otwarcie przyznaje, że nie jest w nastroju, by ją kończyć. Mimo to, chyba najwyższy czas, by naprawdę wziąć się do roboty, bo prace nad książką trwają już absurdalnie długo.
Pamiętacie kiedy zadebiutowała pierwsza odsłona Pieśni Lodu i Ognia? Od tamtego momentu minęło naprawdę wiele lat. Gra o tron pojawiła się na rynku w 1996 roku. Kolejne części George R.R. Martin kończył w dość regularnych odstępach czasu – wyraźnie widać, że autor był wówczas wypełniony weną i nie miał problemów z zapełnianiem kolejnych stron powieści.
Starcie królów wydano zaledwie trzy lata po premierze Gry o tron, czyli w 1999 roku. Na Nawałnicę mieczy czytelnicy musieli czekać jeszcze krócej, ponieważ trafiła do sklepów już w roku 2000. Później przerwy stały się dłuższe, ale wciąż całkiem rozsądne – Ucztę dla wron można było zakupić w 2005, a Taniec ze smokami w 2011 roku. Nikt nie spodziewał się chyba wówczas, że kontynuacja będzie powstawać tak długo.
Pierwsze pięć odsłon cyklu George R.R. Martin napisał bowiem w 15 lat. Na Wichry zimy również czekamy już 15 lat. Oznacza to, że pisarz pracuje nad tą jedną książką tyle czasu, co nad wszystkimi poprzednimi częściami – zakładając oczywiście, że rzeczywiście kontynuował pracę nad tą pozycją. To zaś nie jest pewne, ponieważ autor w międzyczasie zajmował się całą masą innych projektów, zarówno książkowych jak i serialowych oraz growych.
Fani często zastanawiają się, czy Wichry zimy nie zostały całkowicie wyrzucone do kosza. Niektórzy spekulują bowiem, że zakończenie książek miało wyglądać dokładnie tak jak serialu. To nie zostało zaś przyjęte zbyt dobrze, co miałoby popchnąć Martina do rozpoczęcia pisania od początku i w innym kierunku. To oczywiście tylko teoria, ale ilość takich spekulacji dobrze pokazuje jak niecierpliwi są już fani.
Czy więc osiągnięcie tego niechlubnego kamienia milowego 15 lat czekania zmotywuje autora do szybszego wydania książki? To raczej wątpliwe. Możemy jedynie trzymać kciuki, że ta w ogóle kiedyś ujrzy światło dzienne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Wydawca książek George'a R.R. Martina skomentował wyciek o rzekomej rychłej premierze Wichrów Zimy

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.