Jeden z graczy WoW-a skorzystał z funkcji przygotowanej przez Blizzarda i utracił swoje przedmioty. Początkowa odpowiedź pomocy technicznej okazała się rozczarowująca.
World of Warcraft jest dostępny na rynku już od ponad 20 lat, co oznacza, że niektórzy mają z tą grą naprawdę odległe i piękne wspomnienia. Przykro byłoby więc, gdyby związane z nimi przedmioty nagle zostały utracone, a właśnie to przydarzyło się jednemu z graczy.
Użytkownik Reddita o pseudonimie Ayresii_ podzielił się niedawno bardzo nieciekawą historią. Wyjaśnił, że chcąc skorzystać z funkcji „Catch Up”, aby powrócić do WoW-a po dłuższej przerwie, natrafił na poważny błąd. Przedmioty, które miały na niego czekać bezpiecznie w skrzynce pocztowej zostały utracone, a niektóre były z nim nawet od 15 lat.
Gracz skontaktował się więc z pomocą techniczną, która odpowiedziała dość szybko. Niestety support nie był w stanie pomóc w odzyskaniu przedmiotów, a szczególnie rozczarowująco brzmiała końcówka odpowiedzi.
[…] to nie jest rozwiązanie, którego się spodziewałeś i żałuję, że nie mogłem zaproponować ci innego. Mimo to nie mam wątpliwości, że dzięki twojemu zaangażowaniu szybko podołasz temu wyzwaniu!
Społeczność WoW-a od razu zaczęła podejrzewać, że za odpowiedzią nie stoi człowiek, a sztuczna inteligencja. Gracze od dawna podejrzewali, że wsparcie techniczne składa się głównie z botów i bardzo ciężko jest się skontaktować z prawdziwym człowiekiem.
Tęsknię za czasami, kiedy w grze można było porozmawiać z prawdziwą osobą i często nawet usłyszeć żart na pożegnanie. Byliśmy tak rozpieszczeni.
Blizzard może się pieprzyć ze swoją durną sztuczną inteligencją. Tak bardzo tego nienawidzę.
Warto jednak wspomnieć, że post Ayresii_ został już usunięty, a w jednym z komentarzy przyznał, że spełnił on swoją rolę, a dział pomocy technicznej udzielił „uczciwych odpowiedzi”. Możemy założyć, że udało mu się odzyskać przedmioty, choć niesmak po pierwszej styczności z suportem na pewno pozostał.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:„Aż mnie zamurowało”. Twórca Diablo 2 uważa, że Blizzard wpadł w pułapkę własnego lore
GRYOnline
Gracze

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).