Zastanawialiście się, czy Split Fiction jest dobrą grą dla dzieci? Internauta rozwiewa wszelkie wątpliwości – co-opa da się przejść także z pięciolatkiem.
Gdybyście chcieli wciągnąć do świata gier kogoś, kto doświadczenie ma jedynie w platformówkach bądź Simsach za dzieciaka, co-opy mogą okazać się rozwiązaniem idealnym – bo przecież nic nie buduje więzi bardziej niż wspólne męczenie się z jedną zagadką przez godzinę. Odkładając jednak żarty na bok, kooperacja jako gatunek zdecydowanie zyskała na popularności w ostatnich latach, co obrazuje sukces It Takes Two.
Odpowiedzialne za nią studio Hazelight powróciło w marcu zeszłego roku z kolejnym co-opem, Split Fiction, który został równie ciepło przyjęty przez graczy. Przykład jednego z nich pokazuje, że to tytuł idealny nie tylko dla dorosłych.
Split Fiction to opowieść o dwóch pisarkach, Zoe i Mio, które muszą współpracować, by wydostać się z maszyny mającej ukraść ich pomysły na książki. Chociaż gra zalecana jest dla osób powyżej 12 roku życia, pewien użytkownik Reddita postanowił zaryzykować i zaangażować w zabawę swojego 5-letniego syna. Sądząc po jego ostatnim wpisie, próba ta zakończyła się sukcesem.
Momentami było ciężko, ale wytrwał. Panowie, z przyjemnością informuję was, że wraz z moim pięcioletnim synem pokonaliśmy Split Fiction.

Autor wątku rozwinął nieco swoją historię w komentarzach. Jak wyjaśnia, od małego popychał syna w kierunku gier, prezentując mu powszechnie lubianego przez dzieci Minecrafta. Chłopiec chętnie spędza czas w wirtualnym świecie, traktując go jako motywację do nauki czytania, które otworzy mu drzwi do zrozumienia bardziej skomplikowanych tytułów.
Jakiś czas wcześniej internauta przeszedł ze swoim synem wspomniane wcześniej It Takes Two, dlatego nic dziwnego, że Split Fiction znalazło się w kolejce. Historia pisarek, choć momentami wymagająca i niepozbawiona frustracji w jednym trudniejszym momencie, okazała się edukująca i warta wszelkiego wysiłku.
[Mój syn] płakał raz, ale nie przez animację czy element gry. Popłakał się z frustracji, bo nie potrafił poprawnie wykonać części z dwugłowym robakiem, gdzie musieliśmy trzymać się kierownicy i unikać lawy jednocześnie. Przekierowałem jego frustrację i wyjaśniłem, że [złość] jest uzasadnioną emocją, ale płacz i narzekanie nie są dobrym rozwiązaniem.
Sekcja komentarzy przyciągnęła grono innych rodziców-graczy, dzielących się doświadczeniami ze swoimi pociechami bądź partnerkami w co-opach. Jedne okazały się bardziej udane, a inne mniej – aczkolwiek posiadacze PS5 mogą w ostateczności sterować dwoma padami na raz.
Gram z moim 2-latkiem w gry point-and-click i powoli zaczyna łapać, jak działa myszka, chociaż wątpię, żeby rozumiał, że steruje kursorem. Zazwyczaj on wskazuje, a ja klikam, ale czasami chce spróbować sam.
- mbowk23
Moja żona zrobiła ogromny progres w ciągu ostatniego roku – to przede wszystkim zasługa Ultimate Chicken Horse, ale próbowaliśmy też It Takes Two, gdzie bywało naprawdę ciężko. Odkąd przeszliśmy Split Fiction, udało nam się wrócić i pokonać It Takes Two. To niesamowite, jak dobrze sobie teraz radzi.
Oprócz It Takes Two i Split Fiction, studio Hazelight jest także odpowiedzialne za znacznie bardziej posępne i poważne A Way Out, z którym zdecydowanie lepiej poczekać aż wasze pociechy dotrą do wieku nastoletniego. Tymczasem deweloperzy pracują nad swoim kolejnym dziełem – w kogo przyjdzie nam się wcielić następnym razem?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.